74 lata temu Karol Wojtyła przyjął święcenia kapłańskie  - zdjęcie
01.11.20, 15:29Fot. screenshot - YouTube

74 lata temu Karol Wojtyła przyjął święcenia kapłańskie

18

Dziś mijają 74 lata od dnia, w którym z rąk kard. Adama Stefana Sapiehy, w kaplicy Pałacu Arcybiskupów Krakowskich, święcenia kapłańskie przyjął Karol Wojtyła. Dzień później przyszły papież celebrował swoją pierwszą Mszę świętą.

Karol Wojtyła miał wraz ze swoimi kolegami przyjąć święcenia kapłańskie w Niedzielę Palmową 1947 roku. Jednak jego przełożeni, widząc u alumna szczególne zdolności, postanowili skierować go na studia do Rzymu. Miał znaleźć się tam już pod koniec listopada 1946 roku. Dlatego postanowiono przyspieszyć święcenia i wybrano na nie uroczystość Wszystkich Świętych.

Seminarium Karol Wojtyła rozpoczął cztery lata wcześniej. Swoje powołanie odkrył przeżywając z jednej strony dramat odejścia bliskich osób: najpierw matki, potem brata i wreszcie ojca; oraz z drugiej strony doświadczając dramatu wojny.

- „Wszystko to stanowiło także w znaczeniu obiektywnym jakiś proces odrywania od poprzednich własnych zamierzeń, poniekąd wyrywania z gleby, na której dotychczas rosło moje człowieczeństwo.” – wspominał później czas, w którym podjął decyzję o szczególnym oddaniu się Bożej służbie.

- „Coraz bardziej jawiło się w mojej świadomości światło: Bóg chce, ażebym został kapłanem. Pewnego dnia zobaczyłem to bardzo wyraźnie: był to rodzaj jakiegoś wewnętrznego olśnienia…” – pisał po latach.

Dzień później, 2. listopada, ks. Karol Wojtyła odprawił swoją Mszę prymicyjną w krypcie św. Leonarda na Wawelu. W ten sposób, jak mówił, tego dnia chciał dać wyraz szczególnej więzi z tymi wszystkimi, którzy tam spoczywają.

kak/Stacja7

Komentarze (18):

Jan Radziszewski2020.11.16 11:28
+ niedługo żydzi i lewacy LGBT się nacieszą swym purysowym zwycięstwem!!! +++ Pouczenia Pan i Król nasz!! 22/ 23 VIII 2020 Oświecenie Sumień - ostatki ++ - Pytasz dziecko ( w duchu) ile umrze osób w Polsce podczas Prześwietlenia Sumień:) - Tak Panie Jezu. + Dużo, dziecko. - To i na świecie pewnie będzie dużo. +++ - Będzie to dużo w każdym kraju i narodzie chrześcijańskim:) (smutny uśmiech Pana Jezusa). Sługa, który zna wolę swego pana otrzyma większą chłostę. ++ Inaczej mówiąc ochrzczeni, którzy zostali wszczepieni w Mój Kościół a zlekceważyli Boże dary odpowiedzą za to surowiej niż muzułmanie czy inni innowiercy, poza tymi, którzy prześladują chrześcijan. Lecz i tam jest masoneria. + Ci zaprzedani szatanowi a wysoko umocowani nie umrą wtedy. ++ - Czy będzie tak, Panie Jezu, że będę szedł i widział zmarłych podczas Sądu na próbę? - Tak będzie, dziecko. Skupisz się na swoich grzechach i winach i Mej Miłosiernej Miłości, ale będziesz to wszystko widział i oglądał. ++++ - Ciekawi Cię, jednak, dziecko, ile osób umrze podczas Prześwietlenia Sumień. ++ Ludzie się będą bali wobec podanej liczby. Niech tak zostanie. Każdy Polak, który chodzi regularnie do Spowiedzi i do Komunii i ani jedna ani druga nie jest świętokradcza < tu w mniejszej części nieczytelny zapis „ 95 procent ma szansę na powrót do życia, ponowną szansę po Prześwietleniu Sumień”. 95 procent z wyżej wymienionych C.P>. Ale tak, będziesz i widział młode, ładne dziewczyny martwe bo własne ich grzechy wywołają w nich taki wstręt, że umrą. ++++ I cóż i będzie widać marność, młode ciała sposobne do rozkoszy cielesnej, do niczego już nieprzydatne:). ++ - Ludzie się będą bali, że nastąpi koniec świata. ++ Czy mam wyprowadzać ich z błędu? - Poniekąd. ++ Będziesz mówił aby przygotowali się na spotkanie z Panem bo chwila jest bliska. I by nie lękali się, ale uniżyli serca. Niech czynią pokutę i żałują za grzechy z całego swego życia a zwłaszcza za zatajone przed spowiednikiem. Niech przepraszają za wszystkie uchybienia wobec Mnie w Przenajświętszym Sakramencie i w Komunii Świętej:) ++ Módlcie się teraz za tych co znajdą się w Prześwietleniu Sumień a nie będą wedle Mej Woli. Może umrzeć wielu młodych ludzi, którzy wzgardzili Bogiem/ piątek, 4 września 2020 30 VIII 2020 - Kończymy przekazy. Dokonasz jeszcze wpisu gdy będzie Krzyż na Niebie. Dam jeszcze Swoje Słowo, chociaż przede wszystkim będzie mówił Krzyż + Wtorek, 25 sierpnia 2020 Klątwa Boża rzucona na ministra zdrowia Adama Niedzielskiego
Ela2020.11.1 23:48
Cóż to był za smutny dzień dla milionów ludzi na świecie.
wojtyła był marnym aktorem2020.11.1 18:55
o poczuciu humoru prostego kleryka z wadowic. i takie tempe bydle zrobiło kariere w watykanie
alex baca2020.11.17 19:49
ty tempe bydle to z ciebie jest , ale myśle ze krzywdzące jest obrazanie bydlecia porownujac do takiego nie wiem czego nawet 0 tu nie pasuje :)
74 lata temu2020.11.1 18:28
Karol Wojtyła przyjął święcenia kapłańskie Dziś mijają 74 lata od dnia, w którym z rąk kard. Adama Stefana Sapiehy, w kaplicy Pałacu Arcybiskupów Krakowskich, święcenia kapłańskie przyjął Karol Wojtyła. Dzień później przyszły papież celebrował swoją pierwszą Mszę świętą. Karol Wojtyła miał wraz ze swoimi kolegami przyjąć święcenia kapłańskie w Niedzielę Palmową 1947 roku. Jednak jego przełożeni, widząc u alumna szczególne zdolności, postanowili skierować go na studia do Rzymu. Miał znaleźć się tam już pod koniec listopada 1946 roku. Dlatego postanowiono przyspieszyć święcenia i wybrano na nie uroczystość Wszystkich Świętych. Seminarium Karol Wojtyła rozpoczął cztery lata wcześniej. Swoje powołanie odkrył przeżywając z jednej strony dramat odejścia bliskich osób: najpierw matki, potem brata i wreszcie ojca; oraz z drugiej strony doświadczając dramatu wojny. - „Wszystko to stanowiło także w znaczeniu obiektywnym jakiś proces odrywania od poprzednich własnych zamierzeń, poniekąd wyrywania z gleby, na której dotychczas rosło moje człowieczeństwo.” – wspominał później czas, w którym podjął decyzję o szczególnym oddaniu się Bożej służbie. - „Coraz bardziej jawiło się w mojej świadomości światło: Bóg chce, ażebym został kapłanem. Pewnego dnia zobaczyłem to bardzo wyraźnie: był to rodzaj jakiegoś wewnętrznego olśnienia…” – pisał po latach. Dzień później, 2. listopada, ks. Karol Wojtyła odprawił swoją Mszę prymicyjną w krypcie św. Leonarda na Wawelu. W ten sposób, jak mówił, tego dnia chciał dać wyraz szczególnej więzi z tymi wszystkimi, którzy tam spoczywają.
74 lata temu2020.11.1 18:28
Karol Wojtyła przyjął święcenia kapłańskie Dziś mijają 74 lata od dnia, w którym z rąk kard. Adama Stefana Sapiehy, w kaplicy Pałacu Arcybiskupów Krakowskich, święcenia kapłańskie przyjął Karol Wojtyła. Dzień później przyszły papież celebrował swoją pierwszą Mszę świętą. Karol Wojtyła miał wraz ze swoimi kolegami przyjąć święcenia kapłańskie w Niedzielę Palmową 1947 roku. Jednak jego przełożeni, widząc u alumna szczególne zdolności, postanowili skierować go na studia do Rzymu. Miał znaleźć się tam już pod koniec listopada 1946 roku. Dlatego postanowiono przyspieszyć święcenia i wybrano na nie uroczystość Wszystkich Świętych. Seminarium Karol Wojtyła rozpoczął cztery lata wcześniej. Swoje powołanie odkrył przeżywając z jednej strony dramat odejścia bliskich osób: najpierw matki, potem brata i wreszcie ojca; oraz z drugiej strony doświadczając dramatu wojny. - „Wszystko to stanowiło także w znaczeniu obiektywnym jakiś proces odrywania od poprzednich własnych zamierzeń, poniekąd wyrywania z gleby, na której dotychczas rosło moje człowieczeństwo.” – wspominał później czas, w którym podjął decyzję o szczególnym oddaniu się Bożej służbie. - „Coraz bardziej jawiło się w mojej świadomości światło: Bóg chce, ażebym został kapłanem. Pewnego dnia zobaczyłem to bardzo wyraźnie: był to rodzaj jakiegoś wewnętrznego olśnienia…” – pisał po latach. Dzień później, 2. listopada, ks. Karol Wojtyła odprawił swoją Mszę prymicyjną w krypcie św. Leonarda na Wawelu. W ten sposób, jak mówił, tego dnia chciał dać wyraz szczególnej więzi z tymi wszystkimi, którzy tam spoczywają.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.11.1 17:16
wojtyła to obrońca pyerdolonych zboków w koloratkach a nie żaden święty!
Jan Radziszewski2020.11.16 11:30
Piekło czeka i gore!!
antoni.s2020.11.1 17:15
Dopuszczam możliwość że wtedy ludzie zostawali księżmi bo mogli wierzyć w to co jak teraz wiemy z całą stanowczością, jest stekiem bzdur, kłamstw, niegodziwości i stanowi tylko zasłonę dymną dla robienia pieniędzy i również, w ogromnym stopniu chowaniem się za murami kościoła ze swoimi dewiacjami, z którymi w normalnym życiu trudno funkcjonować, a w kościele i owszem, można liczyć nawet na pomoc w razie wpadki.
JPIII2020.11.1 15:49
Ten pedophil i pedzio łajdaczył się najpierw z Kinaszewską, z którą udało mu się wyprodukować bękarta. Potem łajdaczył się w watykanie z Dziw(karzem)iszem. Bydle o którym nie warto nawet pomyśleć.
Anna2020.11.1 16:10
A kim ty jesteś? Przeczytaj to co napisałeś i....a może ten tekst jest o tobie żałosna istoto, pełna nienawiści i mająca ogromne problemy ze sobą, duuuużo kompleksów..
Jan Radziszewski2020.11.16 11:31
Piekło czeka i gore!
Anty JP22020.11.1 15:43
Wojtyła krył pedofilie w kościele, doprowadził do epidemii HIV w Afryce i jest odpowiedzialny za dramat tysięcy jeśli nie milionów ludzkich istnień. Temu człowiekowi należy się pogarda i nic więcej.
Jan2020.11.1 16:12
A tobie współczuję....jesteś małym rozumkiem, złośliwym i strasznie zakompleksionym...może popracuj nad sobą a dojrzysz coś dobrego w sobie i podniesiesz się z kolan, zachęcam...myśl
Jan Radziszewski2020.11.16 11:20
powiesz to Panu Bogu ale nie wiem czy znajdziesz u Niego poparcie w swoich bluźnierstwach + Ap 13:4-7 4. i pokłon oddali Smokowi, bo władzę dał Bestii. I Bestii pokłon oddali, mówiąc: Któż jest podobny do Bestii i któż potrafi rozpocząć z nią walkę? 5. A dano jej usta mówiące wielkie rzeczy i bluźnierstwa, i dano jej możność przetrwania czterdziestu dwu miesięcy. 6. Zatem otworzyła swe usta dla bluźnierstw przeciwko Bogu, by bluźnić Jego imieniu i Jego przybytkowi, i mieszkańcom nieba. 7. Potem dano jej wszcząć walkę ze świętymi i zwyciężyć ich, i dano jej władzę nad każdym szczepem, ludem, językiem i narodem.
Jan Radziszewski2020.11.16 11:23
Piekło czeka i gore
PrawyCzłowiek2020.11.1 15:39
Pół Afryki zaraził HIVEM propagując pseudonaukę, zabobon i zacofanie.
Henry2020.11.1 16:15
Nie zasługujesz na miano człowieka bo nie ma u ciebie człowieczeństwa, biedny jesteś, bardzo biedny. Kiedyś może będziesz tego żałował oczywiście jak będziesz miał szczęście żałować.