Marek Jurek: Mechanizm praworządności to kpina
Na antenie Radia Plus Marek Jurek komentował unijny spór o tzw. mechanizm praworządności. Były marszałek Sejmu ocenił, że jest on „kpiną z praworządności” i w tej sytuacji konieczne jest polskie weto.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 230323
Na antenie Radia Plus Marek Jurek komentował unijny spór o tzw. mechanizm praworządności. Były marszałek Sejmu ocenił, że jest on „kpiną z praworządności” i w tej sytuacji konieczne jest polskie weto.
„Jeśli ktoś uważa, że stracił wiarę w «Kościół», należy zapytać go, w jaki Kościół wierzył i jak wierzył. Mówienie o wspólnocie eklezjalnej wyłącznie w optyce samej hierarchii wydaje się bardzo okrojonym myśleniem” – podkreślił abp Celestino Aós Braco, kardynał nominat.
Ludzie po 1900 roku, w połowie XX stulecia, zmienią się nie do poznania. Kiedy nadejdzie czas nadejścia Antychrysta, cielesne namiętności zaćmią umysły ludzi, hańba i bezprawie będzie rosnąć w siłę. Wtedy to świat będzie się zmieniać nie do poznania. Wygląd ludzi się zmieni tak, że nie można będzie odróżnić mężczyzn od kobiet, z powodu bezwstydności w ubiorze i uczesaniu. Ludzie ci będą okrutni i podobni do dzikich zwierząt z powodu pokus Antychrysta.
Kolejna sprawa, która dla Polaków winna być jasna, czyli rzecz o zawetowaniu unijnego budżetu. I znowu trzeba dogłębnie i rzeczowo tłumaczyć to, co jest oczywiste. Zacznijmy od słów premiera:
Poniższe modlitwy zostały opracowane przez Gabriela Bartoszewskiego OFMCap i zatwierdzone przez Kurię Warszawską Metropolitalną.
Demokracja to „słowo fetysz” – zauważa red. Rafał Ziemkiewicz. Rozpoczynając na swoim kanale nowy cykl wykładów „Akademia Zdrowego Rozsądku” publicysta zastanawia się nad istotą demokracji. Jak przekonuje, słowem tym „zamyka się usta krytykom”, bo z demokracją nie można dyskutować. Ale czy ona w ogóle istnieje?
W ocenie Światowej Organizacji Zdrowia na jesiennej, drugiej fali, pandemia koronawirusa może się nie skończyć. Eksperci WHO przestrzegają przed luzowaniem obostrzeń, prognozując w Europie trzecią falę pandemii.
Ordo Iuris zareagowało na udostępnioną przez „Strajk Kobiet” grafikę z płonącym kościołem, zapowiadając złożenie zawiadomienia do prokuratury. Prezes Instytutu Jerzy Kwaśniewski podkreśla, że aktywiści „Strajku Kobiet” nie tylko nawołują do nienawiści i aktów przemocy, ale w tym nawoływaniu są skuteczni, ponieważ coraz częściej do takich aktów w Polsce dochodzi.
W dzisiejszym komunikacie resort zdrowia poinformował o 15 002 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem. Z powodu COVID-19 zmarło 38 osób, a z powodu współistnienia COVID0-19 z innymi chorobami zmarło 118 osób.
Goszcząc u Roberta Mazurka na antenie RMF FM minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że producenci dwóch najbardziej zaawansowanych szczepionek na koronawirusa zadeklarowali, że w grudniu dostarczą Polsce po milion szczepionek. Już w przyszłym miesiącu mielibyśmy więc 2 mln szczepionek, które najpierw zostałyby rozdysponowane dla medyków, służb mundurowych i osób najbardziej narażonych na niebezpieczeństwo związane z COVID-19.
Na łamach „Rzeczpospolitej” Jędrzej Bielecki przywołuje badania z Francji, wedle których aż 10 proc. Francuzów przeżyło w dzieciństwie agresję seksualną w rodzinie. Badanie Ipsos ma stać się punktem wyjścia do zmiany prawa w zakresie kazirodztwa. Po Rewolucji Francuskiej w kodeksie karnym znalazło się ono dopiero w 2016 roku, jednak traktowane jedynie jako dodatkowa okoliczność obciążająca. Obecnie trwa dyskusja, aby uznać je za odrębne przestępstwo.
Kiedy w Polsce „Strajk Kobiet” na swoich manifestacjach domaga się m.in. edukacji seksualnej, w Hiszpanii, gdzie taka edukacja stała się faktem, dziesiątki tysięcy osób protestuje przeciwko seksualizacji dzieci.
Kiedy „Strajk Kobiet” publikuje grafikę przedstawiającą podpalony kościół, lewicowi ekstremiści dokonują w Polsce kolejnych dewastacji. W nocy z soboty na niedzielę wandale zniszczyli wystawę o św. Janie Pawle II i kard. Stefanie Wyszyńskim przy kościele pw. św. Jozafata Kuncewicza w Rejowcu.
Komentując zablokowanie przez Polskę i Węgry negocjacji budżetowych w UE wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk zapewnił dziś, że ze względu na różnice w UE w kwestii tzw. mechanizmu praworządności i ewentualnego weta, Polska nie straci żadnych pieniędzy z unijnego budżetu.
- „Unia Europejska nigdy wcześniej nie była tak podzielona jak teraz. Po drugie, w kwestii tych podziałów koniecznie trzeba podkreślić, że nie chodzi jedynie o poważną rozbieżność opinii na temat dotacji unijnych czy budżetu. Państwa członkowskie UE nie mogą się porozumieć nawet w kwestiach politycznych” – powiedział szef sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych Marek Kuchciński, w rozmowie z węgierskim portalem Mandiner.