Wiara
CXXII - Jak źli kapłani rządzą się niesprawiedliwością, zwłaszcza, gdy nie karcą swych poddanych. Powiedziałem ci, że w nich jaśnieje perła sprawiedliwości. Powiem ci teraz, że ci nieszczęśliwi biedacy noszą na piersiach jako godło niesprawiedliwość (por. Mdr 5,19; Ef 6,14). Niesprawiedliwość ta przypięta jest samolubną miłością własną, od której pochodzi. Bo miłość własna czyni ich niesprawiedliwymi dla ich dusz i dla Mnie, i zaślepia ich fałszywym sądem. Nie oddają Mi należnej chwały, i sami wyrzekają się uczciwego i świętego życia, pragnienia zbawienia dusz i głodu cnoty. Przez to stają się niesprawiedliwi dla poddanych i bliźnich swoich i nie karcą występków. Zaślepieni tchórzliwą obawą, aby nie narazić się stworzeniom, pozwalają im spać i gnić w ich nędzy. Nie widzą, że chcąc przypodobać się stworzeniom, budzą wstręt w nich i we Mnie, ich Stwórcy.