[Wideo] Tak reżim Łukaszenki próbuje przekonywać o ,,dobrym stanie zdrowia'' porwanego wczoraj Protasiewicza
- Dzień dobry, nazywam się Roman Protasiewicz. Wczoraj zostałem zatrzymany na lotnisku w Mińsku. Obecnie znajduję się w 1. areszcie śledczym miasta Mińska. Mogę zapewnić, że nie mam żadnych problemów ze zdrowiem, w tym z sercem ani z żadnymi innymi organami. Zachowanie funkcjonariuszy jest maksymalnie prawidłowe i zgodne z prawem – mówi na nagraniu, poważnym tonem zatrzymany aktywista po złamaniu przez Białoruś międzynarodowego prawa lotniczego, a na nagraniu słychać łamiący się głos opozycjonisty oraz gesty i mimikę wskazujące na zastraszenie.