Czytanie Biblii uzdrawia!
Niejednokrotnie lepiej jest nie „zastanawiać się”, lecz pozwolić zapaść słowu w serce. Powtarzam sobie w duchu: „To słowo opisuje prawdziwą rzeczywistość. Gdy jest po mojej myśli, jak się wtedy czuję, jak postrzegam świat i siebie?”. Gdy pozwalam zapaść słowu w serce, owocuje ono we mnie, przynosząc pokój i wolność, otwartość i miłość.