,,Tato, piszę do Ciebie ten list…’’. Druga rocznica śmierci Kornela Morawieckiego - zdjęcie
30.09.21, 09:44Fot. via: Facebook - Mateusz Morawiecki

,,Tato, piszę do Ciebie ten list…’’. Druga rocznica śmierci Kornela Morawieckiego

22

30 września 2019 roku odszedł Kornel Morawiecki. Z okazji dzisiejszej rocznicy premier Mateusz Morawiecki opublikował w mediach społecznościowych wzruszający wpis, w którym zwraca się do swojego taty.

- „Tato, piszę do Ciebie ten list w drugą rocznicę Twojego odejścia”

- rozpoczyna szef rządu.

- „Pamiętasz, kiedy uczyłeś mnie jeździć na małym rowerku. Miałem wówczas jakieś cztery lata. Dałeś mi ten rowerek, ale nie doczepiłeś do niego dwóch kółek, które zwykle mocuje się do tych dziecinnych. Powiedziałeś „naucz się od razu jeździć jak dorośli”. Denerwowałem się, bo więcej tam było wywrotek i obdartych kolan niż jazdy. I tak było zawsze – stawiałeś wymagania trudne. Ale już samo ich podjęcie, było często w Twoich oczach zwycięstwem. Dziękuję Ci za miłość połączoną z hartowaniem charakteru. Za wyrozumiałość połączoną z wysokimi wymaganiami”

- dziękuje swojemu ojcu premier.

Podkreśla, że dzieło Kornela Morawieckiego się nie skończyło, bo wciąż wydaje owoce.

- „Nasze trwanie, choć po ludzku rzecz ujmując, skończone, jest jednak nieskończone. Tak jak w godzinie jest nieskończona ilość kawałków czasu, ułamków ułamków sekund. Jak we fraktalu są kolejne fraktale. Tak też Twój duch wydał i wyda nieskończenie wiele owoców. Na polu wolności, solidarności, sprawiedliwości. Na polu poszukiwania nowego, lepszego świata.”

- pisze Mateusz Morawiecki.

- „Zawsze wierzyłeś, że miłość jest silniejsza niż śmierć. Tak. W miłości, w dobrych czynach, w sprawiedliwszej Polsce, w lepszej Europie i coraz bardziej szlachetnym świecie – będziesz już na zawsze obecny. Będziesz głęboko. Twoje ziarno wydało obfity owoc.”

- dodaje.

- „Wiara łączy nas duchem. Wiara w sens naszego trudu, wiara w sens coraz bardziej rozszerzającego się życia, wiara w dobro, wiara w sens naszego istnienia, „tożsamego z niepojętym Bogiem” – łączy nas duchem. Łączy i sprawia zarazem, że to co myślę, to co piszę do Ciebie, jest już także częścią Ciebie. Dociera do Ciebie. Dziękuję Ci za wszystko”

- kończy swój list.

Do swojego wpisu premier dołączył też cytat z Krzysztofa Kamila Baczyńskiego:

- „Nic ciemność. Przez nią przepłyniem, a ręce na niej - promień w błogosławionym czynie”.

kak/Facebook

Komentarze (22):

Skrzypek na dachu2021.10.10 15:43
Pan Premier Pinokio to najgorszy od czasow PRLu a jego ojciec to bezbozny anarchista eskimoski .
x2021.10.9 14:34
Miłość i szacunek do ojca oraz pamięć o nim, wydawało by się że to nic złego, jednak widać po komentarzach że nie wszyscy tak myślą, żal tych opętanych nienawiścią ludzi, a Mateusz jest wspaniałym człowiekiem, każdy ojciec chciałby mieć takiego syna, może być przykładem do naśladowania, jest autorytetem, pod każdym względem.
janton2021.09.30 21:39
to bankster napisał ???????? naprawdę??????? ktoś normalny pisze listy do zmarłych rodziców?????może jeszcze Polską Pocztą wysłał..........................to jest premier wielkiego narodu ????????? k...a niesamowite
Poradek2021.10.1 8:49
Bankster dobrze wie, że reklama dźwignią handlu.
Tato,2021.09.30 17:07
kiedy byłem mały, modliłem się do Boga o rower, ale go nie dostałem. Dopiero Ty wytłumaczyłeś mi, że Bóg nie działa w ten sposób i doradziłeś co zrobić. Więc ukradłem rower i modliłem się do Boga aby mi odpuścił ten grzech.
fcuk piss2021.09.30 18:42
jakis whoj jak bylem maly z........l mi rower to ty ?
Mateusz2021.10.1 8:50
Różowy Bobik bez bocznych kółek?
Suweren2021.09.30 16:03
Santo subito!
fcuk piss2021.09.30 15:43
i na tym rowerku mogl mu kazac jezdzic po autostradzie
Detonator2021.09.30 15:42
Chazarska mafia pejsiastej finansjery - klany sług diabła.
pinokio2021.09.30 15:23
i dobrze ze tatusiu nie zyjesz bo takiego wstydu bys nie zniosl amen
Anonim2021.09.30 13:55
Tylko mali ludzie wykorzystują śmierć bliskich do robienia kariery. Wiarę i żałobę nosi się w sercu.
XYZ2021.09.30 12:24
Po trupach,byle podnieś sondaż.
Agnieszka2021.09.30 12:10
Teraz rozumiem. Jakby miał dodatkowe kółka w rowerku to może nie wyrósłby na kłamczucha i psychopatę niszczącego Polskę na złość ojcu. Człowiek rozwija się prawidłowo, gdy przechodzi w odpowiednim czasie każdą fazą rozwoju przypisaną do swojego wieku. Teraz synek nadrabia dzieciństwo i się bawi, lecząc kompleksy z dzieciństwa - szkoda, że bawi się życiem Polaków, kosztem ich zdrowia i śmierci
Anonim2021.09.30 11:27
Pan Kornel rzeczywiście stawiał wysokie wymagania, ale bez Boga nie przepłyniem i żadna inna wiara nam w tym nie pomoże.
magda2021.09.30 11:04
a my tak od dziada pradziada bijemy się o tą naszą kochaną Polskę i nic się nie zmienia wróg nie śpi
jan2021.09.30 10:34
Pan Kornel był wspaniałym człowiekiem tak jak syn
hehehe2021.09.30 10:22
Niestety również druga rocznica psucia przez rząd pisu Polski. Aż wierzyć się nie chce jak się zmienili na gorsze po pierwszej, dobrej kadencji. W tej chwili mają tylko dwa atuty na swoją korzyść: stop imigrantom i stop zbokom. Reszta się poszła je.... i mam obawy, że i te dwie zalety pisu też w końcu spartolą.
Anonim2021.09.30 10:27
Przydało by się: Stop kotojebcom.
jle_ffm2021.09.30 10:17
Czyżby nastepny (po wiadomo kim) w kolejce do ustanowienia kultu jednostki? Może jakiś pomnik(i)?
Anonim2021.09.30 10:29
Mauzoleum?😁
Anonim2021.09.30 9:56
Świnta rodzina - Dżepetto i Matka Powstaniec (co powstania na oczy nie oglądała).