„Czułam obecność Boga”. Prezbiteriańska „pastorka” chwali się aborcjami
„Mogę (...) potwierdzić, że czułam obecność Boga ze mną, gdy podjęłam decyzję o zakończeniu dwóch ciąż. Nie czułam żadnej winy, żadnego wstydu, żadnego grzechu” – tak dr Rebecca Todd, „pastorka” zboru prezbiteriańskiego, opisała swoje odczucia po dokonaniu dwóch aborcji, czyli zabiciu dwójki swoich nienarodzonych dzieci. Co więcej nazwała aborcję „błogosławieństwem” i „aktem miłości”, a także „moralnym dobrem” oraz „aktem łaski”.