Max-Kolonko do ataku na polskie władze wykorzystał tragiczne zdarzenie z Legnicy, gdzie pijany Ukrainiec śmiertelnie potrącił 21-letnią kobietę. Wychodząc od tego zdarzenia, vloger zaczął grozić śmiercią Andrzejowi Dudzie.

- „Obywatel Duda będzie pojmany, gdziekolwiek będziesz, i przekazany wagnerowcom, wydalony z kraju. Ty nie jesteś Polakiem, będziesz przekazany wagnerowcom. To jest gest humanitarny z mojej strony, dlatego że jeżeli ty trafisz do naszych ludzi z Biura Szeryfa Narodu, to będziesz umierał długo. Ja ci to mówię”

- mówił.

- „Jeżeli ktoś będzie mówił, że to są groźby karalne – mam to w du… co to będzie. Mówię, co będzie. Mówię, co zrobię z tobą Duda. Ja cię zapierdo… po prostu, rozumiesz?”

- dodawał.