Pożar Marywilskiej 44. To przypadek, że poprzedziły go protesty kupców?
Komentatorzy i politycy zwracają uwagę, że do pożaru na Marywilskiej doszło po protestach kupców, których przygniotły ogromne podwyżki czynszu w obiekcie budzącym niezwykłe zainteresowanie wśród deweloperów. Szefowa klubu Lewicy Anna Maria Żukowska podkreśla, iż „można wątpić”, że do tragedii doszło przez przypadek.