Ostateczny triumf Boga dokona się przez Jego zwycięstwo nad buntem zła
„Na pesymizm stać tylko ludzi silnych — zakładał optymistycznie Stefan Kisielewski w jednym ze swoich felietonów i dodawał — Myślę oczywiście o pesymizmie konstruktywnym — nie o takim, który powoduje skurcze strachu, osłabia i niszczy. Myślę o pesymizmie jako o pełnej świadomości wszelkich niepowodzeń i goryczy, które zgotować może nam życie”. Niniejszy tekst dedykuję słabeuszom silnym w Chrystusie, pozostali niech śnią dalej optymistyczną przyszłość Kościoła na ziemi.