Subotnik Ziemkiewicza – Pod władzą sierot
Piotr Staruchowicz, znany jako „Staruch”, prywatny więzień Donalda Tuska, po ośmiu miesiącach odsiadki został w końcu tymczasowo zwolniony z aresztu. Widać warszawski sędzia się zacukał, że granda przekracza wszelkie granice. By jednak nie pomyślał ktoś sobie, że mieli rację ci, którzy bezzasadność aresztowania wskazywali od pierwszej chwili, przyłupał „kibolowi” kaucję w wysokości słownie osiemdziesięciu tysięcy złotych. Niemal w tym samym dniu inny sąd, w Gdańsku, zwolnił z aresztu dopiero co zatrzymanych, po roku poszukiwań, sprawców zakatowania na śmierć przypadkowego człowieka pod dyskoteką. Ten czyn wycenił wysoki sąd na skromne trzydzieści tysięcy od bandziora, w sumie sześćdziesiąt. Sądy w trójmiejskiej tuskolandii nie od dziś słyną z cudów, ale w końcu co się czepiać. Ci faceci przecież nie nosili obraźliwych dla władzy transparentów, oni tylko skopali frajera na śmierć, bo się im nie spodobał. Dziwię się, że czołowi komentatorzy przećwiczonym sznytem nie wzięli ich jeszcze w