O metodzie dziennikarskiej tygodnika „Newsweek”, czyli rozmowa, której nie było
- Ludzie mają klapki na oczach – miałem mówić bez ogródek. - Znam wiele osób wierzących, przecież obracam się w tym środowisku, ale wiele z nich nie wierzy w Boga, tylko w księdza – miałem uzupełnić w rozmowie o pedofilii w Kościele. Problem polega tylko na tym, że na temat pedofilii w Kościele czy książki Ekke Overbeeka „Newsweek” ze mną nie rozmawiał. Nikt do mnie nie zadzwonił, nie zadał pytania, nie próbował nawet nawiązać kontaktu. Ale za to zacytował rozmowę, które nie było.