Arcybiskup Michalik, czyli biskup papieża Franciszka
Najnowszym przykładem tego zjawiska jest okładkowy tekst „Polityki”, w którym już zdjęcie sugeruje, że mamy do czynienia z dwoma Kościołami: jednym Franciszka, drugim arcybiskupa Michalika. Kłopot polega tylko na tym, że to kompletna bzdura. Każdy, kto choć trochę zna się na Kościele lub zna arcybiskupa Józefa Michalika, że akurat to przeciwstawienie jest trafieniem kulą w płot.