„Jeśli jakieś czyny tego rodzaju miały miejsce, to miały one miejsce na terenie Łodzi”
Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie Trybunalskim poinformowała, że główny – dotyczący podejrzenia o czyny zabronione wobec nieletnich – wątek sprawy trafił do Łodzi. Powodem jest to, że piotrkowscy prokuratorzy nie znaleźli dowodów na to, że mogło do nich dojść na terenie ich miasta. - Jeśli jakieś czyny tego rodzaju miały miejsce, to miały one miejsce na terenie Łodzi, konkretnie na terenie dzielnicy Polesie, kiedy to duchowny pracował w jednej z tamtejszych parafii – mówił rzecznik piotrkowskiej prokuraturyWitold Błaszczyk, który podkreślił, że prokuratura nie rozstrzyga czy takie czyny miały miejsce czy nie.