Papież mianował 19 nowych kardynałów
18 nowych kardynałów było obecnych. Jedynie kard. Lorsi Capovilla, 98-letni były sekretarz bł. Jana XXIII i emerytowany arcybiskup Chieti-Vasto został mianowany in absentia.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 231804
18 nowych kardynałów było obecnych. Jedynie kard. Lorsi Capovilla, 98-letni były sekretarz bł. Jana XXIII i emerytowany arcybiskup Chieti-Vasto został mianowany in absentia.
W ten sposób rychła beatyfikacja Pawła VI stała się możliwa. Na początku tego tygodnia doradcy Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych jednogłośnie uznali, że uzdrowienie było cudowne. Już wcześniej doradzające Kongregacji grono lekarskie stwierdziło, że nie da się go wytłumaczyć w sposób naukowy.
Franciszek sprawował ją w intencji kard. Silvano Piovanellego, byłego arcybiskupa Florencji, który dzisiaj kończy 90 lat. Warto dodać, że z kolei we wczorajszej Mszy papieskiej wzięła udział s. Alma Bellotti, która ukończyła 107 lat. Sędziwa włoska zakonnica jest kamilianką i mieszka w Lukce w Toskanii. Dzisiejsza homilia nawiązywała do pierwszego czytania liturgicznego, gdzie Jakub Apostoł przekonuje, że wiara bez uczynków jest martwa. Jak zauważył Franciszek, świat jest pełny chrześcijan często odmawiających wyznanie wiary, ale rzadko te słowa realizujących. To samo dotyczy erudytów, którzy z teologii czynią rodzaj katalogu możliwości, jednak bez praktycznego zastosowania. Do takich właśnie zwracał się w swoim liście św. Jakub. „Także my często tu błądzimy – mówił Papież. – Słyszymy: «Ależ ja jestem bardzo wierzący, bardzo...». A być może osoba, która tak mówi, prowadzi życie oziębłe, słabe. Jej wiara to jakby teoria, ale bez życia. Apostoł Jakub, gdy mówi o wierze, mówi właśnie o do
- Nie możemy przestać serwować wieprzowiny ponieważ muzułmanie zamieszkali w Norwegii - oznajmiła Sylvi Listhaug z prawicowej Patii Postępu. - Osoby odpowiedzialne za żywienie w państwowych instytucjach powinny przywrócić wieprzowinę do jadłospisu, a potem zapewnić, że osoby, które nie mogą jej jeść, dostaną coś innego - powiedziała.
Jak podaje Polskie Radio, Lech Wałęsa czuje się gotowy wylecieć na Ukrainę by pomóc w negocjacjach z demonstrantami Majdanu. Wałęsa powiedział, że pierwsze co trzeba zrobić to odebrać broń stronie rządowej i demonstrantom: "Trzeba jak najszybciej odebrać broń strzelającym w Kijowie. Nie wiem, czy w porozumieniu jest ten punkt, o którym mówimy. Kto ma prawo na rozbrojenie i oczyszczenie tych ludzi. Ani mi, ani panu ambasadorowi nie podoba się to, że się strzela do ludzi. Warto, żeby jednak wzorem "Solidarności" szukano dobrych rozwiązań dla Ukrainy, dla Europy i dla świata".
W najnowszym numerze "Wprost" zostanie opublikowany ranking najbardziej wpływowych kobiet w Polsce w 2014 roku. Według tygodnika największy wpływ na polską kulturę i show-biznes ma Nina Terentiew.
Wydarzenia na Ukrainie i ponad setka poległych w antyrządowych wystąpieniach w Kijowie musi budzić zastanowienie. Wypada zgodzić się z ks. Tadeuszem Isakowiczem – Zaleskim, że w ramach polskiej racji stanu nie mieści się wspieranie ukraińskich organizacji, które nawiązują do zbrodniarzy z OUN/UPA. Na krótko czasie wojny polsko-radzieckiej 1920-21 udało się dojść do porozumienia między Piłsudskim a Petlurą. Konflikt polsko-ukraiński wynika wprost z setek lat rosyjskiej propagandy kierowanej do Ukraińców wpierw przez Carów, a następnie ZSRR. Warto pamiętać, że to Niemcy i Austro-Wegry uznały w czasie I wojny światowej prawo Ukraińców do części Galicji, aby blokować odrodzenie się niepodległej Polski. Takie samo zadanie miało ograniczone wsparcie III Rzeszy dla ukraińskich nacjonalistów. Jednak wbrew opinii Rosjan Ukrainie jest bliżej do Polski niż do odbudowy „Imperium Rosyjskiego”. Powtórki z „ugody” w Perejasławiu być nie może, bo to nie służy na dłuższą metę Polsce, a tym bardziej Ukr
W czwartek wieczorem poseł Robert Biedroń poinformował na Twitterze, że został pobity. „Kolejny raz zostałem uderzony na ulicy. I tym razem podobnie - za to, że jestem wg. panów »parówą«, »ciotą« i »pedałem«. Ile jeszcze razy?" - napisał parlamentarzysta. Pisaliśmy o tym na Fronda.pl TUTAJ.
Rekolekcje z ojcem Johnem Bashoborą rozpoczęły się wczoraj w hali "Gryfia" w Słupsku. Od godziny 22.00 wypełniła się cała hala modlitwą i nauką charyzmatycznego ojca Bashobora.
Gdyby wybory odbyły się w drugiej połowie lutego, trzeci w kolejności SLD mógłby liczyć na 11 proc. głosów. Do Sejmu weszłyby także PSL - z 6 proc. poparcia, Europa Plus - Twój Ruch - 6 proc. oraz Polska Razem Jarosława Gowina - 5 proc.
Razem z Janukowyczem w samolocie znajdują się Przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy Wołodymyr Rybak i szef prezydenckiej administracji Andrij Klujew.
Czytam „mainstreamowe" relacje z Wrocławia, gdzie w wyniku aborcji, przyszło na świat żywe dziecko. Dziennikarze są na ogół zbulwersowani. Czym? Tym, że dziecko żyje. Gdyby nie przeżyło aborcji, wszystko byłoby w porządku. Mielibyśmy 3201 przypadek „przerwania ciąży", wcześniejsze tysiące, o których co roku informuje Donald Tusk, nie wzbudzają zainteresowania, bo wszystko kończy się zgodnie z planem. Usuwane są płody, które jak wiadomo, są zlepkami komórek, niezdolnymi do życia i w żaden sposób nie przypominają ludzi. W Norwegii i Danii w wyniku aborcji ok. 15% dzieci rodzi się żywych. W Polsce według oficjalnych danych nie ma takich przypadków.
"Reprezentujecie tę opcję polityczną, która płk. Kuklińskiego skazała na śmierć. Czy to wam się dzisiaj podoba, czy nie, ale premier Kaczyński, premier Tusk reprezentują tę część sceny politycznej, dzięki której mamy dzisiaj wolną Polskę" - mówił Zbigniew Girzyński podczas sejmowej debaty na temat uchwały upamiętniającej płk. Ryszarda Kuklińskiego.
We współczesnej polskiej polityce programy już dawno przestały być czymś więcej niż wyrazem literackiej ekspresji zagonionych do ich spisania działaczy. Nikt też od partii realizacji programów nie wymaga ani się ich niezrealizowaniu nie dziwi. Kontrastuje to wyraźnie z niemal nabożnym podejściem, jakie do swoich programów mają np. ugrupowania brytyjskie czy niemieckie. Oraz ich wyborcy. Dla nas natomiast program partyjny to przede wszystkim deklaracja tego, jak formacja samą siebie postrzega, raczej na użytek działaczy niż wyborców.
W 10 rocznicę śmierci płk Kukliński doczekał się wreszcie oficjalnego uznania przez polski Sejm. Bynajmniej nie jednogłośnie. ale przynajmniej przy ogromnej większości, jak cztery do jednego.