Janusz Wojciechowski: Dorzynacza watah nie dopuścili do stołu w Berlinie...
Europejczycy. Nowocześni. Postępowi. Otwarci na świat i Europę. Znający języki, od niemieckiego poczynając, aż po kaszubski. Bywalcy salonów. Znawcy win i cygar. Laureaci wieńców laurowych i wszelakich niemieckich nagród i orderów. Rozrywani do europejskich funkcji, niemogący się opędzić od propozycji objęcia urzędów – to przewodniczącego Komisji Europejskiej, to szefa NATO, to przewodniczącego Rady Europejskiej, to Wysokiego Komisarza. Przed nimi otwierają się wszystkie drzwi i wszystkie przedpokoje.