Reszczyński: Szafa Kiszczaka to może być prowokacja
Wałęsa dwukrotnie przyznał się do współpracy z SB” - przypomina publicysta, a o wypowiedziach obrońców Wałęsy mówi: „To są żałosne słowa ludzi, których nie stać na stanięcie wobec prawdy”
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 231720
Wałęsa dwukrotnie przyznał się do współpracy z SB” - przypomina publicysta, a o wypowiedziach obrońców Wałęsy mówi: „To są żałosne słowa ludzi, których nie stać na stanięcie wobec prawdy”
Kolejne pohukiwania na polski rząd dochodzące z zagranicy pokazują, że wobec Polski wytworzył się bardzo niedobry standard: albo ma całkowicie ulegać możnym tego świata, albo bezkarnie obrywać kopniaki. Oczywiście takie zachowanie nie wzięło się z powietrza. Po 1989 r. zarówno Polska, jak i cały region były bardzo słabe ekonomicznie, brakowało nam doświadczonej kadry polityków, a nasza sytuacja międzynarodowa więcej zależała od decyzji mocarstw niż nas samych. Mieliśmy wprawdzie trochę atutów – Solidarność, Jan Paweł II czy choćby pomysł współpracy w Trójkącie Wyszehradzkim – jednak to wszystko jeszcze nie budowało naszej pozycji. Zbudować ją mogła konsekwentna polityka nastawiona na osiąganie konkretnych celów. Tymczasem polskie elity doszły do wniosku, że naszą politykę zagraniczną i częściowo obronną można po prostu wydzierżawić: przede wszystkim Berlinowi. Ale były sprawy, w których interwencja innych ambasad przesądzała o decyzjach polskich władz. Sprzęt wojenny kupowaliśmy często
- Wdowa po gen. Kiszczaku oferując IPN'owi sprzedaż tajnych akt właśnie potwierdziła tezy głoszone od ca. 25 lat przez polską prawicę o tym, iż wysocy rangą esbecy "sprywatyzowali" tajne akta agentury. - pisze Witold Jurasz na swoim profilu na Facebooku.
Pokłońmy się w Wielkim Poście przed Krzyżem Świętym, tym cudownym drzewem, na którym dla naszego odkupienia zawisł w męce sam Pan Nasz, Jezus Chrystus... Uznajmy przed Nim swoją grzeszność, wysławiajmy Jego chwałę i oczekujmy Jego miłosierdzia. On daje nam życie wieczne, dzięki Niemu, dzięki Jego zmartwychwstaniu - zmartwychwstaniemy i my...
Fabrice Balanche to z Uniwersytetu w Lyonie, współpracujący z renomowanym think-tankiem z USA "The Washington Institute". Przez dziesięć lat mieszkał w Syrii i Libanie. Teraz uczony nie ma wątpliwości: W tym roku Europę czeka potop. Do drogi ku naszym granicom ma szykować się aż milion Syryjczyków. Do tego dochodzą Irakijczycy, Pakistańczycy, Afgańczycy, Afrykanie...
STANOWISKO ZPP WS. „PLANU MORAWIECKIEGO”Uwierzcie w Polaków
- Był z całą pewnością na terenie Niemiec, potem przedostał się do Włoch, był tam w kilku miastach. Z Włoch promem przedostał się na Maltę, gdzie dziś go zatrzymano - powiedział poznański policjant Andrzej Borowiak. Jak dodał policjant, P. prawdopodobnie przygotowywał się, aby przedostać się do Afryki Północnej.
Niezwykle sympatyczny charakter miało spotkanie Franciszka z dziećmi, które przygotowują się do przyjęcia I Komunii św. Miało ono miejsce w katedrze w Morelii. Papież przybył tam po obiedzie w pałacu arcybiskupim.
Portal Fronda.pl: "W najbliższych dniach wojewoda mazowiecki zacznie wydawać decyzje o przeniesieniu pierwszych grobów z tzw. Łączki na wojskowych Powązkach w Warszawie. To umożliwi wznowienie poszukiwań ofiar stalinowskiego terroru z lat 1944-1956." – informuje RMF FM. Czy cieszy Pana ta decyzja?
Kanclerz Austrii Werner Faymann jest przekonany, że już wkrótce Niemcy zdecydowanie zmienią swoją politykę imigracyjną. W jego ocenie sąsiad Austrii nie będzie w stanie wytrzymać napływu imigrantów, weźmie więc przykład z Wiednia i poważnie przymknie granice.
Moguncki biskup kard. Kal Lehmann wzywa do miłości wobec imigrantów. "Kochaj obcego jak siebie samego" - brzmi postulat niemieckiego purpurata, który od lat idzie w awangardzie europejskiego progresizmu.
Dzisiaj, 17 lutego w „dzień kota” można pomodlić się za wstawiennictwem św. Gertrudy, zakonnicy wyjątkowo związanej z kotami.
Dziennikarz śledczy Cezary Gmyz poinformował, że wśród dokumentów znalezionych przez Instytut Pamięci Narodowej w domu generała Czesława Kiszczaka była oryginalna teczka personalna TW Bolka.
To już chyba początek końca liberalnego koszmaru imigranckiego. Austria idzie po rozum do głowy i mówi stanowczo: Przymykamy granicę, będziemy przyjmować bardzo niewielu, nawet do Niemiec nie wszystkich przepuścimy.