UWAGA! Nowa sekta - PUA - która ma jeden cel: uwieść jak najwięcej kobiet!
Mają swoich guru, slang, zamknięte fora i zjazdy. Są samozwańczymi "artystami uwodzenia". Ćwiczą podejścia z domykaniem, sprawdzają się na dayach i nightach. Wystawiają ocenę UG, HB i SHB. Ich środowisko jest tak hermetyczne, jak język, którym się posługują. - Ta cała komitywa działa jak sekta. Są "szczury", które na drabince hierarchii znajdują się na samym dole, trochę lepiej pracujący kursanci i trenerzy. Uczestnik szkolenia konsultuje z guru uwodzenia każdą decyzję - opowiada portalowi WawaLove.pl 28-letni Stanisław, który sam kilka lat tkwił w środowisku zwanym PUA."PUA-si" mają jasny cel: uwodzić. Tym, którym "podejścia" nie wychodzą, zależy jeszcze bardziej. Wystają na ulicach i w galeriach handlowych po kilka godzin. W tym czasie potrafią zaczepić nawet do kilkudziesięciu kobiet. "Dołącz do bractwa tych, którzy już od roku pławią się w bogactwie nieograniczonego wyboru, którzy gładko penetrują nowe i podniecające możliwości” - tak zachwala stronę "Hipnotyczne uwodzenie" Yebi. O