Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 230383

(fot. youtube)

Wiadomości

Nazwał uchodźców gwałcicielami kóz. Grozi mu 3 lata więzienia

"Bezmyślne wpuszczanie mas gwałcicieli kóz do Europy to niestety ostatni etap głupoty popełnianej przez lata" – w ten sposób radny z Opola Tomasz Wróbel skomentował doniesienia o zamachach w Paryżu. Sprawą zajęła się prokuratura. Radny klubu Arkadiusza Wiśniewskiego usłyszał zarzut znieważenia grupy ludności z powodu przynależności do grupy rasowej. Opolski radny w swoim wpisie przekonywał także, że „nadchodzi czas prawicy, która będzie musiała zrobić porządek w Europie. A żeby zrobić porządek niestety ucierpią też niewinni. Tak jak w każdej wojnie”.

Oto magiczna recepta na poprawę dzietności w Polsce!

Wiadomości

Oto magiczna recepta na poprawę dzietności w Polsce!

Jedni krzyczą, że program "Rodzina 500 plus" to najgorsze zło na świecie, które zniszczy naszą gospodarkę i sprawi, że już niedługo polskie matki zamiast w pralce, będą musiały prać na tarze. Inni wierzą głęboko w jego cudowną moc, która spowoduje wzrost liczby urodzeń, jakiego nie było od czasów Księgi Rodzaju. A jaka jest prawda?

Jarosław Kaczyński wyszedł ze szpitala. Czy wszystko dobrze?

Wiadomości

Jarosław Kaczyński wyszedł ze szpitala. Czy wszystko dobrze?

- Jarosław Kaczyński we wtorek w godzinach południowych wyszedł z Wojskowego Instytutu Medycznego przy ul. Szaserów w Warszawie. Prezes PiS w stołecznym szpitalu przechodził rutynowe, coroczne badania stanu zdrowia. W WUM spędził jedną noc. Szpital opuścił w dobrym humorze, w towarzystwie ochrony. - informuje Fakt24.pl Według informacji fakt.pl były premier został przywieziony do Wojskowego Instytutu Medycznego przy ul. Szaserów w Warszawie. Wszystko wskazuje na to, że chodziło o rutynowe badania. Informacji na ten temat odmówiła jednak rzeczniczka PiS Beata Mazurek.

Terlikowska: Zgnilizna moralna promuje gwałt

Wiadomości

Terlikowska: Zgnilizna moralna promuje gwałt

Gwałt – odrażające przestępstwo. Jego ofiary latami wychodzą z traum spowodowanych tym wydarzeniem. To brutalne wtargnięcie w najbardziej intymny świat musi być potępione. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Wszelkie próby zbagatelizowania tego czynu, to nic innego jak tworzenie kultury gwałtu. A na to społecznej zgody być nie może. Dlatego walentynkowy – jak się okazało – żart jednego z sopockich klubów nie spotkał się z entuzjazmem nawet stałych bywalców tego miejsca, zaznajomionych ze specyficznym podejściem właścicieli do seksualności i relacji damsko-męskich. Jakaś granica została przekroczona. I nie ma znaczenia, że to zabawa, że to dla dorosłych, że podobno w wielu związkach to codzienność (skąd to wiadomo?). Zamieszczenie instrukcji, jak krok po kroku zgwałcić kobietę, to przejaw nie tylko braku szacunku dla kobiety (ale też i dla mężczyzn), ale to dowód na całkowity upadek wszelkich norm i wartości. No bo skoro dla przyjemności można kogoś upokorzyć i zgwałcić i mieć dla te

Strażnicy miejscy pilnują porządku. Pobili mieszkańca, wywieźli go do lasu, bo zwrócił im uwagę, że źle zaparkowali

Wiadomości

Strażnicy miejscy pilnują porządku. Pobili mieszkańca, wywieźli go do lasu, bo zwrócił im uwagę, że źle zaparkowali

Mieszkaniec Warszawy, prezes jednej z firm informatycznych, zwrócił strażnikom miejskim uwagę na złe parkowanie. Nie spodziewał się, że dwaj funkcjonariusze dotkliwie go pobiją, będą grozić śmiercią i wywiozą go do lasu. Obaj zostali dziś dyscyplinarnie zwolnieni z pracy, a prokuratura prowadzi śledztwo w ich sprawie, w środę mają usłyszeć zarzuty. – Na podstawie zgromadzonego materiału komendant Straży Miejskiej z Warszawy podjął decyzję o zwolnieniu dyscyplinarnym funkcjonariuszy w związku z niedopełnieniem obowiązujących procedur – mówiła Monika Niżniak z warszawskiej SM, cytowana przez TVP Info.

O. Leon Knabit: Komu jest dobrze?

Kościół

O. Leon Knabit: Komu jest dobrze?

Ciekaw jestem, ilu ludzi czytających te słowa odpowie twierdząco na pytanie postawione w tytule? Jestem przekonany, że tacy się znajdą. Spotkania, których mam wciąż wiele, przekonują mnie, że ludzi zniechęconych, nastroszonych i zestresowanych nie jest aż tak wielu.