Wiadomości
"Nie tylko w polityce, ale i we wzorach życia, konsumpcji, akceptowanych receptach na życiowe szczęście, wartościach mierzących przydatność i atrakcyjność rzeczy i istot ludzkich, przechodzimy aktualnie od epoki ogniskowania ludzkiej uwagi na bezbłędności homeostatycznego, monotonnego odtwarzania stanu rzeczy do epoki waloryzującej nowość i improwizację. By utrzymać się na rynku, producenci ofert muszą co pewien czas w kurczących się czasowych odstępach pieczętować ich opakowania proklamacją "new and improved". To wyrażenie w dzisiejszych czasach w gruncie rzeczy tautologiczne, jako że nowość tego, co nowe sugeruje już bez dalszej argumentacji, że "to" jest "lepsze" od jakiegoś "tamtego", do którego zastąpienia jest powołane i dla którego zastąpienia zostało stworzone. No i sygnalizuje tym samym, że czas najwyższy odesłać "tamto" na złom, by oczyścić miejsce dla "tego"" - powiedział Zygmunt Bauman w rozmowie z portalem "Wirtualna Polska".