Wiadomości
Zdjęcie, które towarzyszy poniższemu tekstowi, obrazuje pewien paradoks II wojny światowej. Jest to fotografia Zagłady w zagładzie. Na dalszym planie widzimy ruiny i śmierć miasta – dokładniej Warszawy po powstaniu 1944 r. Ale w samym centrum miasta nie ma już ruin – jest tylko pustka. Warszawa nie została przez Niemców w całości przemieniona w miasto ruin. W jej sercu, na Muranowie, tam, gdzie istniało do maja 1943 r. getto żydowskie, nie ma już po prostu nic. Okazuje się, że w zagładzie miasta, w jego hekatombie może kryć się jeszcze inna zagłada – pełniejsza.