Wiadomości
Zgodnie z przewidywaniami polityczna zagrywka Obamy na potrzeby kampanii Hillary Clinton umarła po jednym dniu. Polacy żyją swoimi wakacyjnymi sprawami i ekspertyzy politologów, co też Barack miał namyśli, przepadają w skwierczącej na grillu kaszance. Z kolei w Internecie, który rządzi się swoimi prawami od wczoraj tematem numer jeden jest rajd Donalda Tuska pomiędzy przedstawicielami państw NATO. Donald wszedł na salę jako jeden z ostatnich, zobaczył jak wygląda ustawienie gości, które z całą pewnością i tak było mu znane i zaczął swój komiczny taniec. Najpierw pobiegł na samą górę, do ostatniego rzędu i próbował ustawić się pomiędzy swoimi patronami, ale na cel wzięła go chorwacka prezydent Kolinda Grabar-Kitarović. Koneserzy politycznych smaczków będę wiedzieć o kogo chodzi, bo jak dotąd Pani prezydent najwięcej rozgłosu zrobiła wokół siebie po słynnej sesji w bikini. Było na czym oko zawiesić, chociaż złośliwi twierdzą, że to wszystko sztuczne i silikonem z Castoramy pompowane. Tak