Czarnecki: Ktokolwiek wygra wybory w USA - budujmy własną siłę!
W listopadzie ‒ a więc już za niespełna trzy miesiące! ‒ odbędą się wybory prezydenckie w USA. Nowy lokator Białego Domu, czy będzie to Hillary Diane Rodham Clinton czy Donald John Trump, zapewne będzie miał znacznie cieplejszy stosunek do Moskwy niż Ronald Reagan ‒ na szczęście na politykę zagraniczną Waszyngtonu ma istotny wpływ nie tylko prezydent i Departament Stanu (odpowiednik polskiego MSZ), ale również Departament Obrony i potężne lobby zbrojeniowe.