Amerykańscy adwokaci Stalina
Dobrym przykładem, jak daleko zaprowadzić mogą Amerykanina uprzedzenia do Ameryki, jest Oliver Stone. Jego Pluton, pokazany po raz pierwszy na Konfrontacjach u schyłku nocy jaruzelskiej, fascynował: owszem, pokazywał niemało z tego, co ambitne pensjonarki lubią określać w wypracowaniach frazą „absurd i okrucieństwo wojny”, ale sierżant grany przez Willema Dafoe uosabiał figurę Sprawiedliwego, główny bohater był romantycznie chmurny, a za widokiem hełmów, kurtek M-65 i helikopterów bojowych US Army w akcji tęskniło się pod rządami Kiszczaka straszliwie.