Szpieg Tomasz T. trzymał dziennikarzy z dala od miejsca katastrofy
Tomasz T., który był szpiegiem w Watykanie w okresie PRL, a w 2010 roku pracownikiem ambasady RP w Moskwie, miał wydać polecenie, z powodu którego dziennikarze mieli ograniczony dostęp na teren katastrofy smoleńskiej. Przed sądem zeznał, że powodowały nim względy etyczne.