Polska

Wielka akcja CBA w elektrowni Ostrołęka: 25 zatrzymanych, ponad miliard złotych strat

Centralne Biuro Antykorupcyjne przeprowadziło w środę 4 listopada zakrojoną na szeroką skalę operację dotyczącą nieprawidłowości przy realizacji inwestycji energetycznej Ostrołęka C. Zatrzymano 25 osób, a funkcjonariusze prowadzą przeszukania w 30 miejscach na terenie 11 województw.

2 min czytania
CBA
CBA · fot. via cba.gov.pl

Według ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka śledztwo dotyczy decyzji podejmowanych w latach 2018–2019, które mogły doprowadzić do szkody przekraczającej miliard złotych. Wśród zatrzymanych mają znajdować się byli przedstawiciele kierownictwa spółek energetycznych.

Informację o porannej operacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego przekazał minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Funkcjonariusze działają na polecenie Prokuratury Regionalnej w Białymstoku, która prowadzi postępowanie dotyczące budowy węglowego bloku energetycznego Ostrołęka C.

– Dziś rano CBA na zlecenie prokuratury zatrzymało 25 osób – powiedział Siemoniak w rozmowie z TVN24.

Minister potwierdził również, że funkcjonariusze zabezpieczają dokumentację i przeszukują pomieszczenia związane z prowadzonym postępowaniem.

Według informacji przekazanych przez Siemoniaka na X śledczy badają decyzje członków zarządów i rad nadzorczych trzech spółek: Elektrownia Ostrołęka, Enea oraz Energa.

Podejrzenia dotyczą niedopełnienia obowiązków i działania na szkodę tych przedsiębiorstw.

– Oszacowano, że wyrządzona szkoda majątkowa wielkich rozmiarów przekracza 1 miliard złotych – poinformował minister.

Skala prowadzonych działań jest znaczna. Agenci CBA wykonują czynności procesowe równocześnie w 30 lokalizacjach na terenie 11 województw.

– Zaczynamy tę sprawę bardzo aktywnie wyjaśniać i będzie to ogromne śledztwo. Dzisiaj machina ruszyła – zapowiedział Siemoniak.

Wśród zatrzymanych byli szefowie spółek

Według ustaleń dziennikarza Radia ZET Mariusza Gierszewskiego wśród osób zatrzymanych przez CBA znajduje się Mirosław Kowalik, były prezes Enei, obecnie związany z polskim oddziałem koncernu Westinghouse.

Radio ZET poinformowało także o zatrzymaniu byłego członka zarządu Elektrowni Ostrołęka reprezentującego Eneę oraz osoby odpowiedzialnej za negocjowanie umowy dotyczącej budowy bloku energetycznego.

Informacji o tożsamości wszystkich zatrzymanych i zakresie ewentualnych indywidualnych zarzutów nie przedstawiono jeszcze w oficjalnym komunikacie prokuratury.

Rzecznik Prokuratury Regionalnej w Białymstoku Zbigniew Szpiczko potwierdził lokalnemu portalowi eOstrołęka.pl, że postępowanie dotyczy podejrzenia niegospodarności przy realizacji inwestycji. Śledczy analizują sprawę pod kątem art. 296 Kodeksu karnego, odnoszącego się do wyrządzenia szkody majątkowej przez nadużycie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków.

Ostrołęka C miała być nowoczesnym blokiem węglowym o mocy około 1000 MW. Inwestycję realizowały spółki Energa i Enea. W 2018 roku podjęto decyzje prowadzące do rozpoczęcia budowy, mimo narastających wątpliwości dotyczących jej rentowności.

W lutym 2020 roku finansowanie projektu węglowego zostało wstrzymane. Ostatecznie zrezygnowano z realizacji bloku w pierwotnej technologii, a część wykonanych już prac i konstrukcji rozebrano. W jego miejsce rozpoczęto realizację inwestycji gazowo-parowej.

Nieprawidłowości dotyczące rozliczenia przerwanej budowy badała również Najwyższa Izba Kontroli.

W raporcie opublikowanym 18 sierpnia 2025 roku NIK stwierdziła, że zarząd Elektrowni Ostrołęka zaakceptował roszczenia głównego wykonawcy wynoszące ponad 958 mln zł netto, nie przeprowadzając wymaganej weryfikacji ich zasadności i wysokości.

Izba uznała działania związane z rozliczeniem inwestycji za niezgodne z warunkami kontraktu i niegospodarne.

Źródło: mp/X, Polsat News, Radio ZET, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej