Kolegium Sądu Najwyższego przyjęło dziś uchwałę, w której sędziowie zaprotestowali przeciwko próbie siłowego przejęcia kontroli nad Trybunałem Konstytucyjnym. Więcej o dokumencie TUTAJ. Na konferencji prasowej wystąpił I prezes SN Zbigniew Kapiński, który zauważył, że w tak trudnej sytuacji wewnętrznej nasz kraj nie stanął od czasów komunizmu.
– „Takiego momentu nie było od wprowadzenia w Polsce stanu wojennego, że bardzo ważna instytucja, Trybunał Konstytucyjny został przejęty siłą przez władzę wykonawczą i dalej jest okupowany. Uniemożliwia się wejście prezesom i sędziom”
– powiedział.
I prezes SN zapowiada działania
Odniósł się też do szokujących słów posła Koalicji Obywatelskiej Romana Giertycha, który po wydarzeniach w TK stwierdził, iż „czas na Sąd Najwyższy”.
– „W związku z tymi groźbami, bo tak to traktuję, podejmiemy określone działania, żeby nie doszło do sytuacji, do jakiej doszło w Trybunale Konstytucyjnym. O szczegółach nie będę informował mediów. Najpierw we własnym gronie zastanowimy się, jakie działania prawne, zgodnie z prawem możemy podjąć, aby zabezpieczyć prawidłowe funkcjonowanie Sądu Najwyższego dla obywateli”
– zapowiedział I prezes SN.
Odnosząc się do grupy sędziów, którzy zignorowali zwołane przez prezesa Kapińskiego posiedzenie, zaapelował o jedność w obliczu trudnej sytuacji, w jakiej znalazła się Polska.
– „Możemy się różnić co do interpretacji prawa, ale to jest tak ważny moment dla Polski, dla porządku prawnego, że uważam, że wszelkiego rodzaju podziały schodzą na dalszy plan. Powinniśmy bronić instytucji państwa”
– oświadczył.
Co do sytuacji w TK stwierdził, iż nie wyobraża sobie, by wydano tam jakiekolwiek orzeczenie tak długo, jak gmach trybunału otacza kordon uzbrojonych policjantów.
– „Zastanawiam się, czy to jest trybunał policyjny, pałkowy czy wojskowy”
– powiedział.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.