W wywiadzie udzielonym we wtorek 3 listopada Donald Trump odniósł się do spekulacji dotyczących możliwego wznowienia amerykańskich bombardowań Iranu. Prezydent USA ocenił, że obecna sytuacja strategiczna jest korzystna dla Waszyngtonu.
– Wydaje się, że dostajemy wszystko, czego chcemy – stwierdził.
Zapytany o sugestie premiera Izraela Benjamina Netanjahu, według których do kolejnego uderzenia mogłoby dojść jeszcze w tym tygodniu, Trump podkreślił gotowość amerykańskiej armii.
– Jestem gotowy, jesteśmy gotowi. Jesteśmy w pełnej gotowości bojowej, jeśli zajdzie taka potrzeba, ale być może nie będzie takiej potrzeby – powiedział prezydent.
Waszyngton nadal wywiera presję na Teheran
Trump przekonywał, że amerykańska strategia przynosi rezultaty. Wskazał między innymi na blokadę irańskich portów, która – według jego oceny – osłabia gospodarkę Iranu.
– To znakomita sytuacja – stwierdził, odnosząc się do obecnego położenia Stanów Zjednoczonych.
Amerykański prezydent poinformował również, że trwają pośrednie negocjacje z władzami w Teheranie. Jednym z najważniejszych tematów pozostaje los około 440 kilogramów wzbogaconego uranu, znajdującego się w irańskich zasobach.
Trump nazwał te materiały „nuklearnym pyłem”, zaznaczając jednocześnie, że nie jest zadowolony z perspektywy pozostawienia ich pod gruzami zbombardowanych obiektów.
– Nawet jeśli znajduje się pod setkami ton skał, nie jestem zadowolony, że tam pozostanie – powiedział.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.