Do większości w Izbie Reprezentantów demokracji potrzebowali zaledwie czterech mandatów, tymczasem zgodnie z doniesieniami NBC zdobyli ich co najmniej siedem. Stacja szacuje, że ostateczny podział może wynieść 255 do 180 na korzyść demokratów – aż o 41 więcej miejsc dla Demokratów.
Demokraci wygrywają także tam, gdzie republikanie czuli się dotąd pewnie. Przykładowo w Indianie urodzona na Ukrainie kongresmenka Victoria Spartz przegrała z J.D. Fordem, choć w 2024 rokujej przewaga wynosiła niemal 20 punktów procentowych.
Zmienia się też układ sił w Senacie, liczącym 100 miejsc. CNN i NBC, powołując się na nieoficjalne dane, podały, że demokraci przejęli sześć mandatów republikanów. Mają wobec tego zapewnione co najmniej 53 mandaty, a pomogło im m.in. zwycięstwo w Teksasie.
Anonimowy urzędnik Białego Domu powiedział agencji Reutera, że wyniki wskazują na rzekomo wielką popularność prezydenta USA:
„Prezydent Trump nie widniał na kartach wyborczych i dowodzi to, że wyborcy Trumpa głosują, kiedy to on kandyduje”.
Przekonany jest o tym on sam, o czym napisał na Truth Social. Przekonywał, że gdyby to jego nazwisko znajdowało się na karcie, wygrana byłaby „miażdżąca”. „New York Times” informuje z kolei, że Trump powiedział, że zaakceptuje wyniki wyborów. Zaatakował też stację Fox News, którą obarczył częściowo winą za przegraną, ponieważ „[…] nieustannie i konsekwentnie oddaje głos demokratycznej opozycji”.
Trump zapowiedział, że będzie wetował ustawy, które uzna za „absurdalne”. Jest przekonany, że:
„Po kilku miesiącach takiego wetowania przyjdą do mnie i zapytają: Jak możemy to wszystko rozwiązać? I wtedy zaczniemy współpracować”.
Dodawał też, że ma wielu przyjaciół wśród Demokratów i z niektórymi już rozmawiał. Zaznaczył, że sądzi iż ostatecznie uda się z nimi współpracować i „bardzo dobrze dogadywać”, a jeśli nie – „będziemy wobec nich bardzo twardzi, a oni będą bardzo twardzi wobec nas”.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.