Wniosek o wotum nieufności, oznaczony drukiem sejmowym nr 3279, został złożony przez posłów PiS 22 października. Jego uzasadnienie obejmuje zarzuty dotyczące funkcjonowania służb podległych MSWiA, systemu ostrzegania ludności, bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej oraz przeciwdziałania dywersji.
Szczególnie poważny spór dotyczy wykorzystania policji w wydarzeniach wokół Trybunału Konstytucyjnego. Zdaniem opozycji funkcjonariusze zostali wciągnięci w konflikt polityczny dotyczący legalności kierownictwa TK.
W czwartek sejmowa Komisja Administracji i Spraw Wewnętrznych negatywnie zaopiniowała wniosek. Za takim stanowiskiem głosowało 21 posłów, przeciw było 12.
Kierwiński broni interwencji w TK, a Tusk zapowiada, że minister pozostanie na stanowisku
Podczas piątkowej debaty Marcin Kierwiński odrzucił oskarżenia i przekonywał, że policja działa zgodnie z prawem.
– Policja chroni budynek Trybunału Konstytucyjnego. Pomaga przywracać tam porządek publiczny. Chroni także osoby protestujące – oświadczył minister.
Szef MSWiA zwrócił się następnie bezpośrednio do posłów PiS:
– Ręce precz od polskich policjantów!
Kierwiński stwierdził również, że kolejne próby odwołania traktuje jako potwierdzenie skuteczności swoich działań.
– Każdy ten wniosek to jest taki powód do dumy dla mnie, bo to znaczy, że dobrze wykonuję swoją pracę – przekonywał.
W obronie ministra wystąpił Donald Tusk, który zarzucił opozycji lekceważenie poprawy bezpieczeństwa państwa.
– Marcin Kierwiński będzie dalej ministrem spraw wewnętrznych – zapowiedział premier.
Tusk podziękował mu również za dotychczasową pracę, wskazując na ochronę granic i przeciwdziałanie zagrożeniom ze strony wrogich państw.
W ocenie PiS odpowiedzialność polityczna ministra obejmuje jednak nie tylko skuteczność podległych mu służb, lecz także przestrzeganie konstytucyjnych granic ich działania, co wyraźnie zostało naruszone.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.