Gajewski ostrzegał, że rosnące zapotrzebowanie na węgiel może doprowadzić do poważnych problemów, jeśli nadchodząca zima okaże się mroźna.
– „Jeśli będzie mroźna zima, to węgla zabraknie. Będziemy wszyscy szorować po dnie. Uważam, że to największe ryzyko, które nas dzisiaj czeka” – powiedział podczas forum.
Jednocześnie zapewniał, że sama Orlen Termika jest przygotowana na sezon grzewczy. Spółka zgromadziła około 1,5 mln ton węgla, co – według ówczesnego prezesa – powinno wystarczyć jej na całą zimę. Problem miał dotyczyć szerzej polskiej energetyki i ciepłownictwa.
Wato podkreślić, że obawy Gajewskiego nie pojawiły się w próżni. W pierwszym półroczu 2026 roku Polska sprowadziła około 3,06 mln ton węgla energetycznego, co oznacza wzrost o 168 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Jednocześnie Polska Grupa Górnicza zwiększyła tegoroczne plany wydobycia o ponad milion ton w związku z rosnącym popytem.
Gajewski kierował Orlen Termiką od czerwca 2024 roku. 16 września, decyzją Orlenu jako głównego akcjonariusza spółki, został odwołany zarówno z funkcji prezesa, jak i z zarządu.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.