Amerykański przywódca skomentował też skutki ukraińskich uderzeń na rosyjskie rafinerie, oceniając, że są one bolesne dla Moskwy, ale jednocześnie odczuwalne w portfelach kierowców na całym świecie – winduje ceny oleju napędowego.
Poruszona została również kwestia twardszych narzędzi nacisku na Rosję, czyli sankcji i ceł zapisanych w projekcie ustawy im. senatora Lindseya Grahama. Trump nazwał ten akt bardzo surowym, ale nie zdeklarował się, czy go wykorzysta.
Ze strony ukraińskiej padły słowa nadziei – Zełenski powiedział dziennikarzom, że liczy na zakończenie wojny jeszcze przed zimą i wierzy, że pomoże w tym Trump. Sam amerykański prezydent odniósł się też do ukraińskiej propozycji trójstronnego szczytu USA, Rosji i Ukrainy przy okazji spotkania G20 w Miami – ocenił, że do takiego spotkania w Miami raczej nie dojdzie, ale przekonywał, że Władimir Putin jest otwarty na kolejną rozmowę po wcześniejszym szczycie na Alasce i chciałby rzekomo zakończyć konflikt.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.