Kościół

Kard. Raymond Burke: Katolik może sprzeciwiać się papieżowi!

„Jest sporo niezgody wokół pewnych wypowiedzi i pewnych działań papieża, biskupa Rzymu. (...) Niektórzy ludzie popadali w konsternację, ponieważ sprzeciwiali się na przykład pewnym wypowiedziom papieża czy jego działaniom, do czego mieli prawo” – powiedział kardynał Raymond Burke odnosząc się do pytania o zamieszanie, jakie wśród wiernych mogą wywoływać namiestnicy Chrystusa.

2 min czytania
Kard. Raymond Burke
Kard. Raymond Burke · fot. Screenshot - YouTube Apostolado Petrino

Kard. Raymond Burke oraz amerykański egzorcysta ks. Chad Ripperger i Sean Pilcher wystąpili w pierwszym odcinku z cyklu Seven Pilgrim Chruches of Rome (Siedem kościołów pielgrzymich w Rzymie) dostępnym w internecie. Seria poświęcona jest nabożeństwu spopularyzowanemu przez św. Filipa Neri. Pierwszy odcinek skupia się na Bazylice św. Piotra w Rzymie, a kard. Burke podejmuje w nim temat napięć narastających wokół papiestwa.

Kardynał zwrócił uwagę, że także papież pozostaje zwykłym człowiekiem, choć jednocześnie jest namiestnikiem Chrystusa na ziemi, zajmując wysoki i ustanowiony przez Boga urząd. Stąd „czasami papież mówi jak człowiek. A czasami przemawia jak namiestnik Chrystusa na ziemi”. Oznacza to, że „jeśli papież wygłosi jakąś spontaniczną uwagę przed jakimś reporterem (...), to nie jest to doktryna wiary. I można zasadnie się [temu] sprzeciwić.

Amerykański hierarcha zauważył, że „w przeszłości papieże bardzo się wahali, nim przemówili”. Chodziło o to, że chcieli uniknąć zamieszania wśród wiernych „odnośnie tego, co może być (...) własnymi osobistymi myślami i opiniami” biskupa Rzymu, a co jest oficjalną nauką Kościoła. To rozróżnienie zdaniem kardynała jest istotne dla współczesnych wiernych, a także dla zrozumienia, że nie dzieje się tak pierwszy raz, iż papież może prywatnie wygłosić coś kontrowersyjnego, budzącego sprzeciw.

Patrick Delaney, komentując wypowiedź kard. Burke’a na portalu „Life Site News”, przypomina, że zgodnie z Lumen gentium, dokumentem Soboru Watykańskiego II, autorytet wypowiedzi papieskich zależy od treści, intencji, kontekstu i związku z ustaloną doktryną. Oznacza to, że nie liczy się tylko fakt, iż przemawia papież. Jeśli papież odpowiada np. dziennikarzowi na przypadkowe pytanie, to nie definiuje w sposób formalny nauki Kościoła.

Kard. Burke podkreśla, że w takich okolicznościach wierni nie są zobowiązani do przyznawania racji papieżowi, traktując jego wypowiedź tak, jakby była wyrazem Bożej wiary. Choć z drugiej strony powinni przyjmować słowa papieża z szacunkiem dla sprawowanego przezeń urzędu, interpretując je w zgodzie z ciągłością nauki Kościoła.

Podkreślając zachowanie szacunku dla urzędu św. Piotra, który został „nadany przez samego Chrystusa” i z Jego woli, kardynał stwierdza, że jest on „solidnym, głównym fundamentem jedności Kościoła”. Ten fundament przetrwał przez wieki, „nawet jeśli byli papieże, którzy nie sprawowali swojej posługi w godny sposób”, i na zawsze pozostanie w Kościele katolickim.

Delaney przywołuje na potwierdzenie słowa kard. Josepha Ratzingera z 1998 r., gdy był prefektem Kongregacji Nauki Wiary. Kard. Ratzinger podkreślił wówczas, że papież jest sługą Słowa Bożego i nie może podejmować arbitralnych decyzji. Papież to „rzecznik woli Pana”. Jeśli zatem w pewnych przypadkach papież przeczy nauce Kościoła, wierni mogą wyrazić z szacunkiem publiczny sprzeciw lub poprosić o wyjaśnienie.

Źródło: LifeSiteNews.com

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej