Wiadomości

Burza zerwała krzyż z wieży, a pod nim czekała kapsuła czasu. Niezwykłe odkrycie w Szydłowie

Gwałtowna burza, która 1 lipca przeszła nad Szydłowem w województwie świętokrzyskim, uszkodziła krzyż wieńczący sygnaturkę zabytkowego kościoła św. Władysława. To, co początkowo wyglądało jedynie na pilną interwencję zabezpieczającą, szybko zamieniło się w spotkanie z historią. Pod krzyżem, w metalowej kuli, odnaleziono butelkę z dokumentami pozostawionymi przez poprzednie pokolenia. Najstarszy z nich pochodzi z 1948 roku, kolejne dołożono podczas remontu świątyni w 1977 roku.

2 min czytania
Kopuła zabytkowego kościoła w Szydłowie
Kopuła zabytkowego kościoła w Szydłowie · fot. Screenshot - Facebook/Odkrywaj Szydłów

„Po burzy, która przeszła nad miastem i Gminą Szydłów 1 lipca, konieczny był demontaż uszkodzonego krzyża wieńczącego sygnaturkę świątyni” — poinformował profil Odkrywaj Szydłów. Jak podkreślono, była to „precyzyjna operacja” przeprowadzona na zlecenie parafii przez wyspecjalizowanych alpinistów. Autorzy relacji dodali: „Mieliśmy okazję zarejestrować ten wyjątkowy moment z ziemi i z powietrza. Takich ujęć nie ogląda się na co dzień”.

Największe emocje przyszły jednak dopiero po zdjęciu zniszczonego krzyża. Wtedy otwarto kulę znajdującą się pod nim. „W jej wnętrzu znajdowała się butelka, a w niej dokumenty pozostawione przez poprzednie pokolenia” — przekazali autorzy profilu Odkrywaj Szydłów. Jak dodano, „najstarszy z nich pochodzi z 1948 roku, kiedy na wieży umieszczono nowy krzyż. Kolejne dokumenty zostały dołożone podczas remontu kościoła w 1977 roku”.

W opublikowanych materiałach pokazano moment, w którym ks. Ryszard wyjmuje dokumenty z butelki i odczytuje ich treść po raz pierwszy od niemal pół wieku. „To niezwykły fragment historii Szydłowa, który przetrwał zamknięty w metalowej kuli wysoko nad miastem” — napisano w zapowiedzi nagrania.

Odkrycie ma szczególne znaczenie, bo dotyczy jednej z najcenniejszych świątyń regionu. Kościół parafialny św. Władysława w Szydłowie jest gotyckim zabytkiem z XIV wieku. Według Narodowego Instytutu Dziedzictwa wcześniejsza, drewniana świątynia mogła istnieć już przed 1325 rokiem, a obecną budowlę wzniesiono w czasach Kazimierza Wielkiego. Zabytek.pl przypomina, że fundacja kościoła bywa łączona z królem Kazimierzem Wielkim, choć szczegółowe okoliczności tej fundacji są przez badaczy dyskutowane.

Szydłów, często nazywany „polskim Carcassonne” ze względu na zachowane średniowieczne mury, po raz kolejny przypomniał, że jego historia nie kończy się na kamiennych murach i zabytkowych fasadach. Tym razem przeszłość odezwała się z miejsca niemal niedostępnego — z kuli umieszczonej wysoko nad miastem, pod krzyżem naruszonym przez żywioł.

Burza przyniosła zniszczenia, ale odsłoniła także ślad pamięci zostawiony przez ludzi, którzy kilkadziesiąt lat temu odnawiali świątynię z myślą o tych, którzy przyjdą po nich. Teraz dokumenty z 1948 i 1977 roku staną się nie tylko ciekawostką, ale także świadectwem ciągłości lokalnej wspólnoty, parafii i miasta.

 

Źródło: mp/Facebook/Odkrywaj Szydłów, Deon, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej