Nawrocki, który bierze udział w szczycie Sojuszu Północnoatlantyckiego w Ankarze, poinformował dziennikarzy, że we wtorek wieczorem uczestniczył w oficjalnej kolacji wydanej przez prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdoğana. Była to — jak zaznaczył — okazja do rozmów z wieloma przywódcami państw NATO. Sam szczyt odbywa się w dniach 7–8 lipca i gromadzi głowy państw oraz szefów rządów Sojuszu w czasie, gdy bezpieczeństwo wschodniej flanki pozostaje jednym z najważniejszych tematów rozmów.
„Rozmawiałem także — dość krótko — z prezydentem Donaldem Trumpem. Oczywiście zawsze nasze rozmowy odnoszą się do stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Ta sprawa wygląda bardzo dobrze, szczególnie po już oficjalnym liście sekretarza obrony Hegsetha do ministra obrony narodowej Kosiniaka-Kamysza” — powiedział Karol Nawrocki, cytowany przez media.
Prezydent podkreślił, że o trwałą obecność USA w Polsce zabiega od początku swojej aktywności na tym polu. „Zabiegam o to od 3 września, od pierwszej wizyty w Stanach Zjednoczonych” — przypomniał. Według Nawrockiego Donald Trump „wypełnia swoje deklaracje”, a sprawa weszła w etap, w którym decydujące będą już uzgodnienia wykonawcze po stronie polskiego resortu obrony.
„Można powiedzieć, że ta autostrada do stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce na poziomie prezydentów, na poziomie politycznym jest otwarta” — ocenił Nawrocki. I dodał jasno: „Teraz już wszystko przed polskim Ministerstwem Obrony Narodowej”.
Słowa prezydenta wpisują się w informacje przekazywane wcześniej przez szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza. Minister obrony informował, że Departament Wojny USA jest otwarty na polską ofertę dotyczącą stałego stacjonowania sił amerykańskich na terytorium RP, choć ostateczna decyzja ma zależeć od szczegółów porozumienia. Według relacji „Rzeczpospolitej” Kosiniak-Kamysz cytował odpowiedź Pete’a Hegsetha, w której wskazano, że Waszyngton jest gotów rozmawiać o polskiej propozycji.
Polska już formalnie zaoferowała przyjęcie nowej stałej bazy USA. Polskie Radio przypominało, że Warszawa chce zwiększenia amerykańskiej obecności wojskowej i deklaruje gotowość stworzenia atrakcyjnych warunków dla większego kontyngentu.
Obecnie najważniejszym symbolem trwałej obecności USA w Polsce jest Camp Kościuszko w Poznaniu, gdzie działa wysunięte dowództwo V Korpusu US Army. Oficjalna strona MON wskazuje, że jest to jedna z instalacji wojskowych USA w Polsce w ramach stałej obecności amerykańskiej, odpowiedzialna za koordynację działań sił lądowych USA w Europie.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.