Wątek szybko trafił do polskiej polityki, ponieważ Braun wcześniej zachęcał w mediach społecznościowych do wyjazdu na wydarzenia w Ecône. „Wyjazd odbędzie się w dniach 30 czerwca – 2 lipca 2026 r. Uczestnicy będą mogli wziąć udział w historycznej dla Bractwa i całego Kościoła…” — napisano we wpisie opublikowanym na profilu polityka.
Roman Giertych poszedł jednak znacznie dalej. „Dzisiaj Grzegorz Braun razem z całą wspólnotą schizmatyków fałszywie powołujących się na św. Piusa X zostali wyrzuceni z Kościoła Katolickiego” — stwierdził poseł KO w serwisie X. W kolejnym wpisie przekonywał, że Braun „jako osoba, która wspierała akt schizmy jest objęty ekskomuniką z mocy prawa”.
Problem w tym, że watykańskie dokumenty nie pozwalają tak łatwo przesądzić sprawy świeckich sympatyków Bractwa. Kodeks prawa kanonicznego przewiduje automatyczną ekskomunikę dla biskupa, który bez mandatu papieskiego konsekruje innego biskupa, oraz dla tego, kto taką konsekrację przyjmuje. Obecny kanon 1387 mówi, że obaj „incur a latae sententiae excommunication reserved to the Apostolic See”.
W przypadku osób świeckich kluczowe jest jednak nie samo zainteresowanie liturgią tradycyjną ani nawet okazjonalny udział w nabożeństwach FSSPX, lecz formalne przystąpienie do Bractwa albo świadome przyjęcie jego postawy rozłamu doktrynalnego i dyscyplinarnego. Ekskomunika może dotyczyć także wiernych, ale wymaga to oceny konkretnej sytuacji. Z kolei ks. prof. Piotr Majer, cytowany przez Zero.pl, podkreśla, że kara automatycznie obejmuje duchownych i świeckich formalnie należących do struktur FSSPX, a nie każdego, kto pojawił się na wydarzeniu lub sympatyzuje z tradycjonalistami.
Ostrożność w tej sprawie potwierdza także logika samej reakcji Watykanu. Dekret Dykasterii Nauki Wiary dotyczy przede wszystkim tych, którzy dokonali nieuprawnionej konsekracji biskupiej i tych, którzy ją przyjęli. W szerszym wymiarze sprawa dotyka kapłanów i wiernych formalnie związanych z ruchem, ale nie daje podstaw do prostego politycznego komunikatu, że każdy świecki sympatyk FSSPX został automatycznie „wyrzucony z Kościoła”.
Wniosek jest więc mniej efektowny niż wpis Giertycha, ale bardziej zgodny z dokumentami: Braun może być politycznie i religijnie kojarzony ze środowiskiem lefebrystów, jednak publicznie dostępne informacje nie wystarczają obecnie, aby jednoznacznie stwierdzić, że został ekskomunikowany. Taka ocena wymagałaby ustalenia, czy formalnie przynależy do FSSPX i czy świadomie przyjął postawę rozłamu wobec Kościoła. W tej sprawie zdecydowanie nie wystarczy internetowy wyrok Romana Giertycha — konieczna byłaby ocena kompetentnej władzy kościelnej.
