Ks. Oko ostrzega: Czytanie Tygodnika Powszechnego grozi utratą wiary!
Ks. Oko ostrzega: Czytanie Tygodnika Powszechnego grozi utratą wiary!
Tag
Wszystkie artykuły powiązane z tagiem wiara.
Ks. Oko ostrzega: Czytanie Tygodnika Powszechnego grozi utratą wiary!
Jezus zaś tak wołał: Ten, kto we Mnie wierzy, wierzy nie we Mnie, lecz w Tego, który Mnie posłał. A kto Mnie widzi, widzi Tego, który Mnie posłał. Ja przyszedłem na świat jako światło, aby każdy, kto we Mnie wierzy, nie pozostawał w ciemności. A jeżeli ktoś posłyszy słowa moje, ale ich nie zachowa, to Ja go nie sądzę. Nie przyszedłem bowiem po to, aby świat sądzić, ale aby świat zbawić. Kto gardzi Mną i nie przyjmuje słów moich, ten ma swego sędziego: słowo, które powiedziałem, ono to będzie go sądzić w dniu ostatecznym. Nie mówiłem bowiem sam od siebie, ale Ten, który Mnie posłał, Ojciec, On Mi nakazał, co mam powiedzieć i oznajmić. A wiem, że przykazanie Jego jest życiem wiecznym. To, co mówię, mówię tak, jak Mi Ojciec powiedział (J 12, 44-50).
W sanktuarium św. Charbela w miejscowości Annaya znajduje się obfita dokumentacja o przeszło sześciu tysiącach cudownych uzdrowień. Z pewnością jest to tylko mała część tych cudownych znaków, które się dokonały za wstawiennictwem świętego pustelnika z Libanu. Dziesięć procent z nich dotyczy osób nieochrzczonych, muzułmanów, druzów i wyznawców innych wyznań. Wybraliśmy kilka z nich.
Jan Kasjan (+435) to jeden z najważniejszych starożytnych autorów z dziedziny duchowości. Urodzony na Bałkanach, w młodości wstąpił do klasztoru w Betlejem, później zaś przebywał wśród mnichów egipskich - ojców pustyni. Następnie kilka lat spędził w Konstantynopolu, później zaś w Rzymie i w Provenzie. Dzięki swojemu doświadczeniu monastycznemu przekazał zachodowi tradycję monastyczną ojców pustyni, zakładając jedne klasztory, doradzając innym, a także pisząc dzieła, w których opisał tę tradycję: Instytucje i Konferencje (Collationes patrum) . Według jego nauczania dar modlitwy pojawia się jako owoc ascezy - opanowania swoich złych skłonności, kształtowania charakteru i walki ze złudzeniami. Rozróżnia cztery typy modlitwy: początkujących - prośba o przebaczenie grzechów; postępujących - dobre postanowienia; wzrastających w miłości - modlitwa o zbawienie dusz; kontemplujących - modlitwa dziękczynienia, którą nazywa "modlitwą ognia". [MG]
Ewangelię należy głosić z pokorą, unikając pokusy pychy – mówił Franciszek na Mszy w Domu św. Marty. Odnosząc się do dzisiejszej Ewangelii ze święta ku czci św. Marka, podkreślił, że Jezus powierza uczniom misję wyjścia z Jerozolimy i głoszenia Dobrej Nowiny na całym świecie. „Ewangelię bowiem głosi się zawsze w drodze, nie na siedząco” – podkreślił Franciszek. Dodał, że trzeba iść tam, gdzie Jezus nie jest znany, albo gdzie jest prześladowany, oszpecany.
Najnowsze badania naukowe potwierdzają, że chusta z obfitymi śladami krwi, przechowywana w katedrze w Oviedo (północna Hiszpania), pochodzi z czasów Chrystusa, a charakterystyczne rozmieszczenie plam krwi, które na niej widnieją, wykazuje zadziwiającą identyczność z odbiciem twarzy na Całunie Turyńskim.
Żyjemy w kraju, w którym wiarę w Boga deklaruje ok. 90% obywateli. Tymczasem przypatrując się debatom toczonym na forach internetowych można odnieść wrażenie, że coraz popularniejsze stało atakowanie Kościoła czy negowanie istnienia Boga. Osoby mianujace sie ateistami coraz czesciej, geściej i dobitniej starają sie udowodnić swoje „racje”, nie rzadko piszac je na onecie. Nie tylko ja to zauwazyłam, ale i wielu moich znajomych. Czasem aż przykro czytac komentarze…
Informowaliśmy o religijnym wpisie na facebooku trenerki Ewy Chodakowskiej, w którym otwarcie mówiła o tym, że jest katoliczką i głęboko przeżywa okres Wielkanocy. Spotkało się to z wielką krytyką wielu jej fanów, a jak informuje wp.pl – Chodakowska wyznaje, że jest prześladowana, zastraszana i szantażowana za swoją wiarę.
Nie trzeba wiele, aby wieść życie naprawdę pobożne.
Świat żydowski trzyma tę tajemnicę nie wiedząc co z nią uczynić, jak ją zinterpretować, jak ją przełknąć. Jest tak wybuchowa, a jednocześnie tak prawdziwie porażająca, że ortodoksyjni Żydzi nie chcą w nią uwierzyć.
To nie Polacy wpadli na pomysł, aby obwołać Najświętszą Maryję Pannę Królową Polski. To sama Maryja osobiście poprosiła, żeby Ją tak nazywać. Stało się to w Neapolu we Włoszech, w 1608 roku. Takie przesłanie otrzymał w czasie objawienia Włoch Giulio Mancinelli, jezuita, który żył na przełomie XVI i XVII wieku. Odznaczał się on niezwykłą świętością życia, wielką czcią do Najświętszego Sakramentu i Matki Bożej, troską o dusze w czyśćcu cierpiące oraz nabożeństwem do świętych naszych rodaków - Stanisława Kostki i biskupa Stanisława. W swoich modlitwach prosił Niepokalaną, by mu objawiła, jaki jeszcze tytuł chciałaby mieć w Litanii loretańskiej.
Gry z demonami się nie wygrywa Kiedy w chłopcach zanika duch i wola walki z lenistwem, tchórzostwem, głupotą, rośnie w nich pasja walki w grach komputerowych. W tych grach chłopcy walczą z przeważającymi siłami wrogich wojowników, robotów i potworów, ale także z demonami, a nawet z samym diabłem. Z tym że narzędzia tej walki (emblematy, osłony, praktyki, metody, magiczne zaklęcia, źródła mocy etc.) są też demoniczne. Tak więc odbywa się to nie tylko w przestrzeni podyktowanej przez przeciwnika (mrocznej, piekielnej), ale na jego zasadach i z jego wygraną. Bo nawet gdy nielicznym graczom udaje się osiągnąć ostatni poziom gry i jakoby wygrać, to setki godzin poświęconych tej grze i jej regułom są pośrednią wygraną sił demonicznych w przestrzeni duszy gracza. Co z tego, że gracz będzie zarozumiale twierdził, że jest inaczej. W końcu nie ma on pojęcia, z jak perfidnym przeciwnikiem wdał się w grę i walkę. A ten przegrywa tylko z Bogiem — nigdy z człowiekiem.
Arcybiskup Henryk Hoser podkreślił, że wiara w zmartwychwstanie wymaga dziś odwagi. W Poniedziałek Wielkanocny biskup warszawsko-praski przewodniczył Mszy świętej w bazylice katedralnej świętego Michała Archanioła i świętego Floriana na Pradze. W czasie liturgii udzielił sakramentu chrztu świętego.
Damian Świerczewski, Fronda.pl: Co katolik powinien zrobić, aby owoce modlitwy, postu i jałmużny, na które mieliśmy okazję pracować w Wielkim Poście, pozostały w nas także wtedy, gdy Wielkanoc będzie już za nami? Ten czas w końcu bardzo szybko przemija.