Tag

Tag: wiara

Wszystkie artykuły powiązane z tagiem wiara.

Fot. Michael Kranewitter, Wikimedia Commons, CC-by-sa 4.0

Kościół

Święto św. Marka Ewangelisty. Co o nim wiemy?

Marek w księgach Nowego Testamentu występuje pod imieniem Jan. Dzieje Apostolskie (Dz 12, 12) wspominają go jako "Jana zwanego Markiem". Pochodził z Palestyny. Imienia jego ojca nie znamy. Zapewne w czasach publicznej działalności Pana Jezusa jego matka, Maria, była wdową; pochodziła z Cypru. Jest bardzo prawdopodobne, że była właścicielką Wieczernika, gdzie Chrystus spożył z Apostołami ostatnią wieczerzę. "Człowiek niosący dzban wody" (Mk 14, 13) - to prawdopodobnie Marek. Jest również bardzo możliwe, że matka Marka była właścicielką ogrodu Getsemani na Górze Oliwnej. Marek bowiem w swojej Ewangelii podaje ciekawy szczegół, o którym żaden z Ewangelistów nie wspomina: że w czasie modlitwy Pana Jezusa w Ogrójcu znalazł się w nim (zapewne w budce czy też w małym domku, jaki się tam znajdował) pewien młodzieniec. Kiedy usłyszał krzyki zgrai żydowskiej, obudził się i owinięty jedynie prześcieradłem, wybiegł na zewnątrz. Kiedy zobaczył, że Jezusa zabierają oprawcy, zaczął krzyczeć. Wtedy kt

Fot. via Wikipedia, CC 0

Wiara

Św. Jerzy. Orędownik w czasach zarazy

Jerzy pochodził z Liddy (Azja Mniejsza). Zachowały się o nim nikłe dane biograficzne, jednak są bardzo liczne i wczesne dowody kultu Świętego. Jego ojcem miał być Pers - Geroncjusz. Syn miał być uproszony przez rodziców w późnej ich starości długą modlitwą. Jerzy jako ochotnik wstąpił do legionów rzymskich. Doszedł do rangi wyższego oficera (trybuna?). Podczas prześladowań za czasów Dioklecjana jako chrześcijanin odmówił złożenia ofiary bóstwom rzymskim (305?). Rozdał wcześniej całą swą majętność ubogim. Poddano go okrutnym i długim męczarniom - według niektórych tekstów trwały one aż 7 lat. Przybijano go do krzyża, torturowano na katowskim kole. Umęczono go w Diospolis na terenie Palestyny.

Fot. via Wikipedia, domena publiczna [https://commons.wikimedia.org/wiki/Category:Anselm_of_Canterbury#/media/File:Anselm-CanterburyVit.jpg]

Kościół

,,Ojciec scholastyki''. Wspominamy św. Anzelma z Canterbury

Anzelm urodził się w możnej rodzinie w miasteczku Aosta (Piemont) w 1033 r. Zatroskana o duszę dziecka głęboko religijna matka oddała Anzelma do klasztoru benedyktynów w tym samym mieście. Kiedy chłopiec miał 15 lat, tak dalece zasmakował w życiu mnichów, że postanowił z nimi pozostać do końca życia. Opat jednak chłopca nie przyjął, by nie narazić się ojcu, który miał wobec syna zupełnie inne zamiary. Po śmierci matki Anzelm poszedł śladami ojca. Miał przecież dopiero 20 lat i życie mu się uśmiechało. Opuścił więc dom rodzinny i przez trzy lata wędrował po świecie, żądny przygód.

Screenshot Youtube

Tylko u nas

Ks. prof. Robert Skrzypczak: Życie seksualne katolików, albo Adam i Ewa w poszukiwaniu aureoli [CZ. 1]

Z lektury tygodnika „Wprost” dowiedziałem się właśnie, że „podejście do seksu się zmienia, bo Polacy gremialnie przestali słuchać tego, co mówią w tej sprawie księża”. „W seksie nie uznaję żadnych tabu – deklaruje młody biznesmen z Warszawy. – Wszystko jest dla ludzi. Moja partnerka myśli podobnie. Razem odwiedzamy sex-shopy i wybieramy gadżety: wibratory, lubrykanty i frymuśną bieliznę dla niej, czasem pornosy”. Ktoś inny z przytomnością zauważa, że „wszystko jest dozwolone, tak długo jak nie chodzi o przemoc i obie osoby się na to zgadzają”. Zresztą „młodzi Polacy są otwarci na nowe doświadczenia... Najczęściej zamieszczają na portalach towarzyskich ogłoszenia, w których poszukują partnerów do trójkątów, czworokątów i jeszcze innych erotycznych konfiguracji”. Ponadto coraz więcej par dopuszcza seksualne relacje poza małżeństwem, co potwierdzają raporty, według których coraz więcej Polek i Polaków decyduje się na zdrady małżeńskie bez poczucia grzechu. Zdrada, jak z tego wynika, to wy

Fot. via Wikipedia, CC 0

Wiara

Boża prawda wobec pozoru i kłamstwa

Jak to jest możliwe, skoro Bóg nie przemawia do nas bezpośrednio, lecz przez ludzi, którzy także są naznaczeni tajemnicą nieprawości, mogą chcieć nam przekazywać swoją mądrość pod płaszczykiem "mądrości Bożej" lub będą nas od siebie uzależniać, podając się za głosicieli "prawdy Bożej". Niestety tak się nierzadko zdarza. Przed "fałszywymi prorokami" ostrzega nas sam Pan Jezus: Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia, albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. A więc: poznacie ich po ich owocach (Mt 7,15–20).