Kościół
„Chciałbym was poprosić o akt miłosierdzia. Bądźcie spokojni, nie będzie zbiórki. Akt miłosierdzia. Zanim przyszedłem na plac, spotkałem się z półtoraroczną dziewczynką, która jest bardzo ciężko chora. Jej tato i jej mama modlą się i proszą Pana o zdrowie dla tej dziewczynki. Ma na imię Noemi. Uśmiechała się do mnie – mówił Papież. - Okażmy gest miłości. My jej nie znamy, ale to jest dziewczynka ochrzczona, jest jedną z nas, jest chrześcijanką. Zróbmy ten gest miłości dla niej i najpierw w ciszy prośmy Pana, by ją wspomógł w tym momencie i by jej dał zdrowie. W ciszy, przez chwilę, a potem odmówimy Zdrowaś Maryjo. A teraz wszyscy razem prośmy Madonnę o zdrowie dla Noemi: Zdrowaś Maryjo…”.Noemi jest chora na rdzeniowy zanik mięśni. Rodzice o jej sytuacji napisali do Papieża. Ten najpierw do nich zadzwonił, a następnie wysłał swego jałmużnika abp. Konrada Krajewskiego. Teraz zaprosił do Watykanu Noemi wraz z rodzicami. „To było bardzo emocjonujące spotkanie, ponieważ Papież Franciszek ca