Wiadomości
Legenda „Solidarności” Ewa Tomaszewska w koszulce „anty-chuligańskiej” powiedziała portalowi Fronda.pl: - „NSZZ „Solidarność” walczy dziś przede wszystkim o to, aby dialog społeczny zaczął funkcjonować, o płacę minimalną, aby traktowano ludzi serio, a nie jak przedmioty. Walczymy aby liczono się ze społeczeństwem, a nie tylko interesami wąskiej grupy. Jest wysoka inflacja i ludzie żyją w coraz trudniejszych warunkach. O tym trzeba rozmawiać poważnie, a nie tak, jak robi to rząd. Nie może być, że przychodzi na posiedzenie zespołu Komisji Trójstronnej pani minister i mówi, że ona już wszystko ustaliła i nic nie musi z nami negocjować. Na takie traktowanie nie będzie naszej zgody." Na pytanie, czy „Solidarność” jest w stanie przebudzić naród tak jak w 1980 r., Tomaszewska odpowiedziała - „To są zupełnie inne lata, inne warunki i ludzie inaczej reagują. Więc jest to wszystko trudne. Żeby dzisiaj tutaj być trzeba wziąć wolny dzień z pracy, a może nawet stracić jeden dzień zarobku. Jednak ma