Tag

Tag: postawa

Wszystkie artykuły powiązane z tagiem postawa.

Święty Dominik (fot. Wikipedia)

Kościół

Wzór walki z herezją

Słowo herezja, heretyk, używane było w Kościele od zawsze. Greckie słowo αἵρεσις (hairesis), łac. haeresis, pierwotne oznaczało wybór, podział. Z czasem zaś, w kontekście chrześcijańskim, przyjęło wydźwięk jednoznacznie negatywny. Oznaczać zaczęło zły wybór, szkodliwy podział, oddzielenie się grupy wiernych od Kościoła. Oddzielenie się doktrynalne, a niekiedy i strukturalne.

fot. jojo nicdao/Flickr

Kościół

O braku habitu pozytywnie

Czy mieszkający w Nazarecie Jezus przedstawiał się ludziom „Jestem Zbawicielem”? Czy nosił specjalne szaty, które z daleka mówiły o Jego szczególności? Czy Najświętsza Maryja Panna rozpowiadała o swoim szczególnym powołaniu? Nie działo się tak.

Papież Franciszek ((Fot. Casa Rosada/Wikipedia)

Kościół

Franciszek: «Smok», zło istnieje w naszej historii, ale nie on jest najsilniejszy. Najsilniejszy jest Bóg

– «Smok», zło istnieje w naszej historii, ale nie on jest najsilniejszy. Najsilniejszy jest Bóg i Bóg jest naszą nadzieją! To prawda, że dziś wszyscy po trosze, także nasza młodzież, ulegają fascynacji wieloma bożkami, które zajmują miejsce Boga i wydają się dawać nadzieję: pieniądze, władza, sukces, przyjemność. Często poczucie samotności i pustki szerzy się w sercach wielu ludzi i prowadzi do poszukiwania kompensacji, owych przemijających bożków. Drodzy bracia i siostry, bądźmy światłami nadziei! Patrzmy pozytywnie na rzeczywistość. Umacniajmy wielkoduszność, znamienną dla ludzi młodych, prowadźmy ich, by stawali się budowniczymi lepszego świata: oni są potężną siłą dla Kościoła i społeczeństwa. Nie potrzebują tylko rzeczy, ale przede wszystkim potrzebują tego, aby im zaproponowano te wartości niematerialne, które są duchowym sercem narodu, pamięcią narodu. Możemy je niemal odczytać w tym sanktuarium, które należy do pamięci Brazylii: duchowość, wielkoduszność, solidarność, wytrwałoś

Ręce złożone do modlitwy (Obraz Alberta Durera/Wikipedia)

Wiadomości

O ateistach, którzy się modlą

Autor artykułu o ateistach, który ukazał się w The Washington Post, opowiada o mężczyźnie, mieszkańcu amerykańskiego miasta Takoma Park, o nazwisku Gold, który codziennie modli się klęcząc na kolanach. Nie było by to dziwne, wielu przecież się modli, lecz bohater tego tekstu jest … ateistą ! Gold należy do tych amerykańskich ateistów, którzy twierdzą, iż że nie wierzą w Boga, lecz mimo to, modlą się codziennie. Mają głód transcendentnego doświadczenia, a nawet nieraz go doświadczają, lecz to ich zdaniem jest za mało, aby nazwać się wierzącym w Boga. Bohaterowi artykułu podoba się w modlitwie wypowiadanie prośby "daj mi", wówczas „jakby określał, że nie wszystko może zrobić sam”.

Papież Franciszek (Fot. Wikimedia Commons)

Kościół

Papież: "Chrześcijanin nie może być antysemitą"

Franciszek zaznaczył, że w tych miesiącach pontyfikatu spotykał się już z osobistościami żydowskimi. Mając dziś jednak po raz pierwszy okazję rozmawiać z oficjalną grupą przedstawicieli organizacji i wspólnot żydowskich, czuł się zobowiązany, by przypomnieć to, co Sobór Watykański II w deklaracji Nostra aetate (n. 4) stwierdził uroczyście na temat więzi łączącej Kościół z narodem, który został nieodwołalnie wybrany przez Boga.„Ze względu na nasze wspólne korzenie chrześcijanin nie może być antysemitą!” – podkreślił Papież. Zwrócił uwagę, że zasady wspomnianej deklaracji soborowej przyczyniły się w ostatnich dziesięcioleciach do naszej większej znajomości i wzajemnego zrozumienia. Przypomniał wkład, jaki jego poprzednicy na Stolicy Piotrowej wnieśli tu swymi znaczącymi gestami i serią dokumentów pogłębiających refleksję teologiczną o relacjach chrześcijańsko-żydowskich.„Stanowi to jednak tylko najbardziej widoczną część wielkiego ruchu, który powstał na szczeblu lokalnym w różnych miejs

Papież Franciszek (Fot. Wikimedia Commons)

Kościół

Jak się modlić "Ojcze Nasz"? Papież: "„O, nie, nie da się modlić z nieprzyjaciółmi, z braćmi-wrogami w sercu"

W homilii Franciszek nawiązał do dzisiejszej Ewangelii, gdzie Jezus uczy swoich uczniów, jak się modlić. Podkreślił przy tym, że słowa Ojcze nasz wskazują na niezwykłą bliskość Boga. „Ojcze” to słowo-klucz tej modlitwy, która nie jest ani pogańskim słowotokiem, ani magicznym zaklęciem. „Do kogo się modlę? Do Boga Wszechmogącego? To zbyt odległe – mówił Papież. – Nie czuję tego. Jezus zresztą też tego nie czuł. Do kogo się modlę? Do Boga kosmosu? Trochę się do tego w naszych czasach przyzwyczailiśmy, nieprawdaż? Jest takie pojęcie Boga kosmicznego, takie politeistyczne ujęcie pochodzące z popkultury... Ale ty masz modlić się do Ojca! Mocne jest to słowo «Ojciec». Masz modlić się do tego, który ciebie zrodził, który dał ci życie. I nie chodzi o wszystkich, bo to zbyt anonimowe. Tobie i mnie [dał życie]. I jest On tym, który towarzyszy ci w drodze. Zna całe twoje życie, wszystko: to, co dobre i to, co nie jest zbyt dobre. Wie wszystko. Jeśli nie zaczynamy modlitwy tym słowem, ale nie tyle

Papież Franciszk (Fot. Wikimedia Commons)

Kościół

Papież prosi, by nie gniewać się na swojego wroga, ale modlić się za niego. Media powinny przedstawiać więcej Dobra niż zła!

„Gdy widzimy w gazetach albo w telewizji tak wiele wojen między chrześcijanami: jak to jest możliwe? Pośród Ludu Bożego tyle wojen! – mówił Papież. – To samo na osiedlach, w miejscach pracy – ileż wojen z powodu zawiści i zazdrości. Nawet w samej rodzinie – ileż wewnętrznych waśni. Musimy prosić Boga, by dał nam dobrze zrozumieć to prawo miłości. Jakże dobre i piękne jest wzajemne miłowanie się jak prawdziwi bracia, jakże piękne! Zróbmy dzisiaj pewną rzecz. Pewnie wszyscy mamy jakieś sympatie i antypatie, a może niemało z nas złości się na drugich. Przynajmniej tak powiedzmy Bogu: «Panie, jestem zły na tego człowieka. Ale modlę się za niego, proszę Cię». Trzeba modlić się za tych, na których się gniewamy. To piękny krok naprzód w tym prawie miłości. Zróbmy tak dzisiaj!” Kontekstem tych papieskich słów był główny temat katechezy – soborowa definicja Kościoła. W ten sposób przemówienie Franciszka streszczono w języku polskim: „W dzisiejszej katechezie Ojciec Święty przypomniał nam defini

Fot. MorgueFile

Wiadomości

Nie chodzę po ogniu, ponieważ jestem chrześcijaninem!

Słowo Boże mówi nam wyraźnie, zatem może od tego zacznijmy: „Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni. Z powodu tych obrzydliwości wypędza ich Pan, Bóg twój, sprzed twego oblicza. Dochowasz pełnej wierności Panu, Bogu swemu. Te narody bowiem, które ty wydziedziczysz, słuchały wróżbitów i wywołujących umarłych. Lecz tobie nie pozwala na to Pan, Bóg twój.” (Pwt. 18,10-14)