Polska
Jak podaje ,,Rzeczpospolita”, śledztwo w sprawie byłego ministra transportu w rządzie Donalda Tuska, Sławomira Nowaka, rozpoczeło się półtora roku temu i już przed wyborami CBA dysponowała odpowiednimi dowodami. Dziewięć miesięcy temu zakończyła się inwigilacja podejrzanego. Nie zdecydowano się go wówczas aresztować, aby ze względu na jego polityczną aktywnośc, nie stwarzać wrażenia upolitycznienia sprawy i nie wywoływać skandalu. Bezpodstawne okazują się więc zarzuty opozycji, jakoby inwigilacja byłego polityka służyła jednocześnie inwigilacji sztabu Rafała Trzaskowskiego.