Polka wspierała dżihad. Została skazana
Karolina R. ma polskie i niemieckie obywatelstwo. Zebrała 5 tysięcy euro i przekazała swojemu mężowi, który walczy w Syrii jako bojownik IS. Pieniądze miały być przeznaczone na broń i prowiant dla dżihadystów.
Tag
Wszystkie artykuły powiązane z tagiem islam.
Karolina R. ma polskie i niemieckie obywatelstwo. Zebrała 5 tysięcy euro i przekazała swojemu mężowi, który walczy w Syrii jako bojownik IS. Pieniądze miały być przeznaczone na broń i prowiant dla dżihadystów.
Nastoletni chłopcy zostali zamordowani w Syrii w miejscowości Majadin (prowincja Deir Ezzor) zgodnie z prawem szariatu w interpretacji dżihadystów. Ich ciała wystawiono na widok publiczny, wieszając im na szyjach plakietki obwieszczające „zbrodnię”.
Uczestnicy marszu w Bratysławie protestowali przeciw propozycji Komisji Europejskiej dotyczącej rozmieszczenia w krajach unijnych 40 tys. imigrantów, którzy przypłynęli przez Morze Śródziemne do Włoch i Grecji. Demonstracja odbywała się pod hasłem „Stop islamizacji Europy, razem przeciwko dyktatowi Brukseli, Europa dla Europejczyków”. Podczas marszu doszło do zamieszek. Policja zatrzymała co najmniej 140 osób. Uszkodzono policyjne radiowozy; zaatakowano także kibiców oglądających wyścig kolarski.
Kard. Jean – Lous Tauran, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego przesłał jak co roku wyznawcom islamu życzenia z okazji święta, które będą obchodzić na zakończenie ramadanu. Muzułmański miesiąc postu trwa bowiem od wczoraj.
W tym roku Ramadan rozpoczął się 17 czerwca. W czasie świętego miesiąca muzułmanie mają obowiązek dawania jałmużny. Nie wolno im niczego jeść, ani pić, palić tytoniu, używać kosmetyków i uprawiać seksu. Zakazy obowiązują od świtu do zmierzchu. W krajach arabskich dzień trwa ok. 12 godzin. W innych częściach świata sytuacja się komplikuje. W Buenos Aires umartwienie wyznawców Mahometa jest względnie małe - dzień trwa tam obecnie 9 godzin. Jednak w Anchorage na Alasce to już 19 godzin, a w Reykjaviku, gdzie mieszka spora grupa muzułmanów – aż 21 godzin.
Francuscy muzułmanie chcieliby zamiany nieużywanych katolickich kościołów na meczety. Taki postulat przedstawił rektor Wielkiemu Meczetu Paryża i przewodniczący Francuskiej Rady Muzułmanów, Dalil Boubakeur. Powiedział w poniedziałek, powołując się na przedziwną zasadę synkretyzmu, że opuszczone kościoły katolickie należy udostępnić muzułmanom na użytek kultowy.
Do serii ataków doszło w pobliżu półnoirackiego Baidshi, jak podaje "Frankfurter Allgemeine Zeitung". Dżihadyści wysadzili w powietrze cztery samochody wyładowane materiałami wybuchowymi. Ich ofiarą padło siedmiu żołnierzy oraz czterech bojowników oddolnych sił bezpieczeństwa walczących z ISIS. Raniono dodatkowo jeszcze 27 osób.
350 zniszczonych kościołów i 5 tys. zabitych katolików – to dramatyczny bilans działania islamskich fundamentalistów w nigeryjskiej diecezji Maiduguri. Leży ona na północy tego afrykańskiego kraju i od 2009 r. znajduje się pod panowaniem islamistów z Boko Haram. Ich krwawe działania zmusiły do opuszczenia domów ponad 100 tys. katolików. Połowa z 40 ośrodków duszpasterskich została zniszczona, a pozostałe przejęli na swe bazy dżihadyści.
Muzułmanów można, a nawet trzeba nawracać na chrześcijaństwo. Przekonuje nas o tym Fabrice Hadjadj, francuski filozof i dramaturg, z pochodzenia Żyd, kilkanaście lat temu bohater głośnego nawrócenia na katolicyzm, a dziś członek Papieskiej Rady ds. Laikatu, podaje "Radio Watykańskie". Na łamach tygodnika Famille Chrétienne pokazuje, jak sam przekonywał do Chrystusa wiceprzewodniczącego wspólnoty muzułmańskiej we Włoszech. Spotkał się z nim w Rzymie na konferencji o Zachodzie, po swej głośnej prelekcji, w której pytał, czy Bazylika św. Piotra nie skończy jak Hagia Sofia i czy Włosi nie wyprą się Dantego za to, że wsadził Mahometa do ósmego kręgu piekła.
Jedną ze wspomnianych organizacji jest Hizb ut Tahrir, która już w 1953 roku lobbowała na rzecz światowego islamskiego kalifatu. „Chcemy być aktywnymi członkami naszego społeczeństwa, musi to jednak odbywać się w zgodzie z islamem, bez kompromisu dotyczącego naszych zasad i wartości” – ogłosiła organizacja w przedwyborczym oświadczeniu. „Demokracja jest fundamentalnie niezgodna z islamem, jest tonącym okrętem” – dodaje Hizb ut Tahrir.
Konto Tweeterowe terrorysty zostało już wprawdzie usunięte, ale wpis ten nadal funkcjonuje na setkach islamistycznych stron. Jego treść jest naprawdę szokująca. Kalif sugeruje bowiem, by wojownicy wykorzystywali chłopców, jeśli brakuje im kobiet. „Jest dopuszczalne dla mudżahedinów radowanie się młodymi chłopcami, gdy brakuje kobiet” – napisał Abu Bakr al-Baghdadi.
Niemieckie tajne służby i policja przeżywają poważne trudności. Brakuje im ludzi do walki z zagrożeniem ze strony islamskich radykałów - pisze "Deutsche Welle". Szef Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA) Holger Münch skarży się na braki kadrowe. "W tej chwili prowadzimy przeszło 500 postępowań przygotowawczych przeciwko osobom podejrzewanym o sprzyjanie islamskiemu radykalizmowi, bądź terrorystycznej działalności tzw. Państwa Islamskiego (PI)", powiedział Münch w wywiadzie dla Niemieckiej Agencji Prasowej DPA. Co prawda BKA uzyskała zgodę na zatrudnienie dodatkowego personelu do walki z islamskimi terrorystami i radykałami, ale najpierw musi wyłonić odpowiednich kandydatów do takich działań, a następnie ich przeszkolić, co zajmie jej trochę czasu.
Autorka artykułu - Umm Sumayyah al-Muhajira – będąca podobno żoną bojownika Państwa Islamskiego, który wziął sobie do domu zdobyczną niewolnicę, tłumaczy, że muzułmanie mogą gwałcić porywane kobiety. Seks z takimi kobietami nie jest tak naprawdę gwałtem, bo nauka Mahometa stanowi inaczej. Co więcej porywanie kobiet na wojnie to dobry proceder, wynikający z nauczania Mahometa, które zawiera „wiele boskiej mądrości i religijnych dobrodziejstw”.
Raport został przygotowany przez Egipcjanina Samuela Tadrosa, który na co dzień zajmuje się monitorowaniem wolności religijnej. Według niego najbardziej niepokojącą nie jest oficjalna dyskryminacja chrześcijan, czy działalność terrorystów i islamistów, ale przemiana, która zaszła w mentalności zwykłych muzułmanów. Łatwo jest podburzyć tłumy przeciw chrześcijańskim sąsiadom.
„To nie zabijanie dla zabijania. Tak nigdy nie powinno być. Tu jednak potrzeba mechanizmów obrony” – powiedział prałat, który w przeszłości był nuncjuszem apostolskim w Iraku. Został też wysłany przez Ojca Świętego Franciszka na ten obszar, by zająć się sprawami tamtejszych chrześcijan prześladowanych przez islamistów.