Seria mordów chrześcijan w Kongu
Kilkunastu chrześcijan zginęło w atakach ze strony dżihadystów. Wyznawcy Chrystusa stanowią w Kongu dużą grupę, ale są narażeni na prześladowana.
Tag
Wszystkie artykuły powiązane z tagiem islam.
Kilkunastu chrześcijan zginęło w atakach ze strony dżihadystów. Wyznawcy Chrystusa stanowią w Kongu dużą grupę, ale są narażeni na prześladowana.
MUZUŁMANIE NIE SĄ SZCZĘŚLIWI ! Nie są szczęśliwi w Strefie Gazy. Nie są szczęśliwi w Egipcie. Nie są szczęśliwi w Libii. Nie są szczęśliwi w Maroku.... Nie są szczęśliwi w Iranie. Nie są szczęśliwi w Iraku. Nie są szczęśliwi w Jemenie. Nie są szczęśliwi w Afganistanie. Nie są szczęśliwi w Pakistanie. Nie są szczęśliwi w Libii. Nie są szczęśliwi w Libanie Nie są szczęśliwi w Gambii. Nie są szczęśliwi w Tunezji. Nie są szczęśliwi w Syrii. A GDZIE SĄ SZCZĘŚLIWI ? Są szczęśliwi w Australii. Są szczęśliwi w Kanadzie. Są szczęśliwi w Anglii. Są szczęśliwi we Francji. Są szczęśliwi we Włoszech. Są szczęśliwi w Niemczech. Są szczęśliwi w Szwecji. Są szczęśliwi w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej. Są szczęśliwi w Norwegii. Są szczęśliwi w Holandii. Są szczęśliwi w w Danii. Czyli są nieszczęśliwi w każdym państwie muzułmańskim, a sąszczęśliwi w każdym państwie niemuzułmańskim! I KOGO ZA TEN STAN RZECZY OBWINIAJĄ?Nie islam. Nie ich przywódców. Nie siebie samych. ZA TEN STAN RZECZY OBWINIAJĄ
Ajman Al-Zawahiri, przywódca Al-Kaidy, wezwał muzułmanów w Stanach Zjednoczonych i z innych krajów zachodnich do przeprowadzania ataków "od wewnątrz" i zaapelował o "większą jedność między bojownikami islamskimi".
Co Pani myśli na temat sprowadzania uchodźców do Polski?
Wiceprzewodniczący parlamentu europejskiego Ryszard Czarnecki opublikował na swoim blogu odpowiedzi, jakich udzielił Katolickiej Agencji Informacyjnej w ankiecie dotyczącej uchodźców. Uznał między innymi, że ogromnym błędem jest utrzymywanie całkowicie otwartych granic. "Całkowicie „otwarte granice” to absurd. Australia przez parę lat za rządów Partii Pracy zastosowała tę strategię, co wręcz zwielokrotniło liczbę imigrantów. Taka pseudostrategia „przyjmijmy wszystkich jak leci”, obojętnie od rozróżnienia na tych, którzy uchodzą z życiem i na tych, którzy chcą po prostu polepszyć sobie byt, będzie, uwaga, zgubna nie tylko dla Europy, ale przede wszystkim dla prawdziwych uchodźców politycznych czy religijnych, dla których w krótkim czasie – w ramach reakcji na zbyt liberalną politykę imigracyjną UE – zamknie się drzwi na Stary Kontynent" - napisał Czarnecki.
Dzisiaj rocznica odsieczy wiedeńskiej z 1683, gdzie zatrzymana została inwazja islamska na chrześcijańską Europę.
Od jakiegoś czasu wciąż słyszę, że nie ma co bronić naszej cywilizacji, że nie jest ona wartością, która byłaby większa niż obowiązek przyjmowania uchodźców i chrześcijańskie zobowiązania do gościnności. Kłopot polega tylko na tym, że takie ujęcie sprawy jest swoistym nihilizmem, a przynajmniej minimalizmem aksjologicznym, który wartość dostrzega tylko w jednostkach, ni nie jest w stanie racjonalnie (d)ocenić wartości cywilizacji i kultury, która go ukształtowała. I chodzi nie tylko o wartość materialną, ale także – a czemu nie – duchową.
O godz. 16.00 w Warszawie ruszyły dwie z czterech organizowanych dziś demonstracji w związku z przyjmowaniem do Polski imigrantów.
Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker mówi, że Europa musi przyjąć 160 tys. imigrantów. Wicekanclerz Niemiec Sigmar Gabriel wspomina już o 450 tys. Z Libanu ma właśnie wyruszać 1 mln osób. Czy taki napływ ludzi, przeważnie muzułmanów, jest zagrożeniem dla chrześcijaństwa w Europie?
Niemieckie dzienniki „Bild” oraz „Berliner Zeitung” do środowych wydań dołączyły napisane po arabsku przewodniki po stolicy zatytułowane „Witamy w Berlinie”.
Watykanista i rzymianin Filippo Di Giacomo ostrzega, że wokół Placu św. Piotra i całego Watykanu każdego dnia widać coraz większą ilość muzułmanów. Zaznacza, że właściwie to już nieustannie można zobaczyć tam ubranych na czarno mężczyzn i całkowicie spowite w burki kobiety, robiące sobie zdjęcia na tle Bazyliki św. Piotra, a mężczyźni śmieją się przy tym, wygrażają pięściami oraz pokazują palcami znak zwycięstwa. Przekaz jest jasny – muzułmanie znajdują się już w samym centrum chrześcijaństwa.
Dla tych co ślepo zapatrzeni są w multi-kulti i nie chcą widzieć wielu poważnych zagrożeń płynących z radykalnego islamu, jaki chce zdominować nasz kontynent. Uważnie obejrzyj ten FILM:
Nie ma takiej ideologii, a wszystkie powtarzają się w cyklach zmieniając jedynie formę, która przetrwałaby próbę czasu. Każde zunifikowanie ludzkich namiętności, pragnień i pomysłów na życie kończy się groteską. Prawidłowość ta dotyczy w równym stopniu zamordyzmu, jak i utopii. Komunizm padł w komediowych okolicznościach przyrody i podobnie skończył ruch hipisowski, gdy opasłe dzieci kwiaty przestały się mieścić w dżinsach od Versace. Taka jest nieuchronna kolej rzeczy i z całą pewnością dzisiejsi 30, 40-latkowie dożyją upadku „idei wspólnotowej”, jeśli tylko ten upadek przeżyją. Zupełnie inaczej wygląda religia, która tym się różni od ideologii, że nie daje się do końca zweryfikować i przez to ośmieszyć. Wiara, że tu na ziemi trzeba przestrzegać religijnych nakazów i zakazów, aby potem w niebie odebrać nagrodę, powoduje, że ludzkie zachowania są w miarę usystematyzowane. Jak jest na ziemi każdy widzi, ale jako jest w niebie tylko można sobie wyobrażać i ta niewiadoma czyni religię pot
Pokojowa demonstracja? No, tak, przecież tylko krzyczą...