Zobacz
Ci, którzy pamiętają czasy komunizmu w Polsce, mogą stwierdzić jedno: powraca cenzura i to nie wprowadzana przez partię polityczną, ale przez wielkie korporacje, które praktycznie zmonopolizowały rynek tzw. „mediów społecznościowych”. W zeszłym tygodniu World Federation of Advertisers (Swiatowa Federacja Reklamodawców, WFA) ogłosiła, że internetowi giganci „uzgodnili przyjęcie wspólnego zestawu definicji mowy nienawiści i innych szkodliwych treści i że będą współpracować, mając na uwadze monitorowanie inicjatyw przemysłu w celu poprawy w tej krytycznej dziedzinie”.