Kto zarobił na pandemii prawdziwą fortunę?
Kto zarabia na pandemii koronawirusa? Według "Bloomberga" są poważni zwyciężcy światowego kryzysu epidemiologiczno-gospodarczego. Niektóre banki zarabiają na nim naprawdę dobrze.
Kategoria
Sekcja: Zagrożenia
Kto zarabia na pandemii koronawirusa? Według "Bloomberga" są poważni zwyciężcy światowego kryzysu epidemiologiczno-gospodarczego. Niektóre banki zarabiają na nim naprawdę dobrze.
Prezydent Donald Trump na konferencji prasowej przyznał, że rząd Stanów Zjednoczonych bada możliwość, iż epidemia koronawirusa ma swoje źródło w laboratorium w Wuhan w Chinach. Amerykański prezydent w odpowiedzi na pytanie dziennikarza Johna Robertsa powiedział: „Prowadzimy bardzo gruntowną analizę tej strasznej sytuacji, do której doszło”.
Naukowcy z laboratorium Sao Paulo w Brazylii opracowali skuteczny prawie w 100 proc. lek przeciwko COVID-19. Informacje o ich sukcesie przekazał minister nauki i technologii w tym kraju, Marcos Pontes, zapowiadając, że już w maju rozpoczną się testy nowego leku.
Opozycja zarzuca rządowi, że wykonuje zbyt małą liczbę testów na koronawirusa, przez co statystyki wykrywalności są zaniżone. Okazuje się, że gdy porównamy ilość wykonanych testów do wykrytych przypadków, nasz kraj radzi sobie bardzo dobrze na tle Europy - pisze Codzienna.net.
"Chiny korzystają na tej epidemii, pokazując swoją siłę gospodarczą, polityczną i militarną" - mówi portalowi Fronda.pl ekspert ds. bezpieczeństwa, Andrzej Talaga.
Jak informuje Ministerstwo Zdrowia, w Polsce potwierdzono kolejnych 147 przypadków zakażenia koronawirusem. Od ostatniego raportu zmarło też 22 pacjentów. Łącznie w Polsce potwierdzono 1918 zakażeń, a zmarło dotąd z powodu COVID-19 314 osób.
W ostatnich tygodniach Hiszpania w szczególnie tragiczny sposób doświadcza skutków pandemii COVID-19. Informacje napływające z tego kraju na temat wielu ofiar koronawirusa, także śmiertelnych, przyjmujemy ze smutkiem i głębokim żalem. Wysiłki władz oraz determinacja i zaangażowanie hiszpańskich służb medycznych w ratowanie życia i zdrowia obywateli zasługują na wysokie uznanie i partnerskie wsparcie.
Dziś na forum europarlamentu przemawiała szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Przeprosiła między innym za brak odpowiedniej reakcji Unii Europejskiej na początku epidemii koronawirusa w Europie.
Amerykańscy naukowcy z Uniwersytetu Waszyngtońskiego oszacowali, że szczyt zachorowań spowodowanych zakażeniem koronawirusem będzie miał w Polsce miejsce 27 kwietnia. Wtedy też może dojść do ponad 70 zgonów.
W podanym przez ministerstwo zdrowia komunikacie czytamy o kolejnych przypadkach potwierdzonych zakażeń oraz zgonach osób z powodu zakażenia koronawirusem.
„Będziemy proponować pewne formy życia normalnego, choć z obostrzeniami, bo inaczej poumierają ludzie chorzy na inne choroby, bo gospodarka się zawali, co również będzie skutkowało chorobami i śmiercią ludzi” - zapowiedział wczoraj na antenie TVP Info minister zdrowia Łukasz Szumowski.
Minister Zdrowia Łukasz Szumowski podkreślił dziś w TVN24, że epidemia koronawirusa będzie trwać jeszcze 1,5 roku, a nawet dłużej. Jej kresem będzie dopiero produkcja szczepionki.
Szef Pentagonu Mark Esper twierdzi, że rząd Chin cały czas nie udostępnia światu pełnych informacji o epidemii, potrzebnych do zorganizowania globalnej walki z koronawirusem. Stanowczo wzywa Pekin do udostępnienie wszystkich potrzebnych danych o COVID-19.
Liczba nowych zakażeń koronawirusem zaczęła maleć. To oczywiście dobra wiadomość, ale dopiero kolejne dni pokażą, czy nastąpił jakiś przełom i jest to trwały trend. Niewielki spadek, widoczny na ilustracji 1. może oznaczać przekroczenie krytycznego punktu maksimum epidemii, ale nie daje podstaw do triumfalizmu. Ostrzega przed tym widoczny na tej ilustracji przykład Japonii, która po osiągnięciu takiego maksimum i niewielkim spadku liczby nowych zakażeń, wróciła na ścieżkę ich wzrostu.