Wkroczą, nie wkroczą? Ukraina i strategiczny cel Rosji
Militarno-polityczne plany Rosji względem Ukrainy pozostają zagadką. Poza oczywistością, jaką jest zdominowanie Kijowa, na chwilę obecną działania Kremla wykazują brak konkretnego planu wykonawczego. Znaczy to, że w działaniach Rosji nie brak posunięć prowizorycznych i czysto taktycznych. Wkroczenie na Ukrainę w 2014 r. postrzegać należy jako „akt desperacji”, gdy Moskwa obawiając się utraty resztki wpływów na Ukrainie postanowiła zadziałać w sposób zdecydowany i nagły. Nie oznacza to, że były to działania nieprzemyślane, lecz że nie koniecznie były one wyrazem kremlowskich celów strategicznych - pisze Przemysław Łazarz Grajczyński na łamach portalu Kresy24.pl.