Iszczuk: ,,Zapad 2017'' Moskwa chce zastraszyć Polskę! Czołgi uderzą 17 września
Rosyjskie czołgi będą ćwiczyć atak na Polskę i państwa bałtyckie akurat w dniu 78. rocznicy agresji stalinowskiej Rosji na Polskę.
Kategoria
Sekcja: Wschód
Rosyjskie czołgi będą ćwiczyć atak na Polskę i państwa bałtyckie akurat w dniu 78. rocznicy agresji stalinowskiej Rosji na Polskę.
W przededniu rocznicy sowieckiej agresji na Polskę przypominamy wywiad, jakiego udzielił naszemu portalowi nieżyjący już profesor Paweł Wieczorkiewcz. Po latach widać, jak trafne były diagnozy profesora - a może jak niezmienna jest natura rosyjskiego reżimu?
„Prezydent Putin pragnie zastraszyć Zachód, zastraszyć Polskę, ale nic mu z tego nie wyjdzie” - mówił o rosyjsko-białoruskich manewrach Zapad 2017 szef MON Antoni Macierewicz w rozmowie z PAP.
„Atak Rosji na państwo NATO raczej nie jest możliwy, ale przecież zachodnia flanka Rosji to nie tylko państwa NATO” - mówił dziś na antenie TVP Info minister obrony narodowej Antoni Macierewicz w programie „Minęła dwudziesta”.
Parlament Europejski sprzeciwił się projektowi Nord Stream 2. Rosyjskiego dostawcę za niewiarygodnego uznały wszystkie grupy polityczne w PE. Uznano, że Nord Stream 2 uzależni Unię Europejską od dostawcy z Rosji.
„Wydaje mi się, że o samych manewrach i o ich skali rozmawia się nie tylko w Europie, ale na całym świecie. Prowadziłem poza naszym kontynentem wiele rozmów na ten temat i zawsze podkreślano, że jest to bardzo ważna sprawa i dostrzegano prowokacyjną działalność Rosjan.” - mówi w wywiadzie dla serwisu wPolityce.pl
Dziś w Moskwie miała miejsce ewakuacja ponad 10 tysięcy osób. Powodem jest seria alarmów bombowych w stolicy Rosji.
Mimo, że konflikt z Rosją jest w tej chwili mało prawdopodobny, rosyjsko-białoruskie manewry Zapad 2017 trzeba traktować nadzwyczaj poważnie – zauważa wiceprezes The Potomac Foundation, dr Phillip Petersen w rozmowie z Polską Agencją Prasową.
Dziś zagrożona jest nie tylko Ukraina, ale także jej sąsiedzi – Polska i inne kraje Europy Środkowej i Wschodniej, ponieważ odradzający się euroazjatycki imperializm, zagraża bezpieczeństwu całego kontynentu europejskiego. Jeśliby Ukraina straciła niepodległość, to następną ofiarą zgodnie z planami imperialistów, w perspektywie średniookresowej, mogłaby być Polska.
Rosja postrzega „aktywne ingerencje” – środki wojny politycznej – jako kluczową część wysiłków mających na celu zwiększenie jej wpływów w Europie: od popierania partii populistycznych poprzez dezinformację oraz kampanie szpiegowskie po podżeganie do próby zamachu stanu, jak stało się to np. w Czarnogórze. Raport Europejskiej Rady Spraw Zagranicznych ocenia, w jakim stopniu te kampanie są planowane i skoordynowane – i jeśli są, to przez kogo. O sprawie pisze portal Kresy24.pl.
BBC informuje, że Facebook oficjalnie przyznał się, że w 2016 roku publikował reklamy, będące w rzeczywistości częścią „rosyjskiej kampanii informacyjnej, mającej na celu promocję treści dzielących opinię publiczną”.
Dyrektor Centrum Kultury Polskiej i Dialogu Europejskiego w Iwano-Frankiwsku Maria Osidacz poinformowała, że odnaleziono granat podczas prac konserwatorskich na fasadzie budynku Centrum.
Zdaniem analityków, powód, dla którego Moskwa podtrzymuje siły neonazistowskie, może polegać na dążeniu do radykalizacji polityki niektórych krajów ze stawką na zmilitaryzowane ruchy, bardziej zbliżone do pozycji euroazjatyckich, niż do euroatlantyckich, – pisze Monica Perosino, dziennikarka La Stampa.
Siedemdziesiąt rosyjskich okrętów wpłynęło na wody Bałtyku. Ćwiczą gotowość bojową.