Ważne: USA rozliczą się z Rosją!
Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych zapewnił o silnym zaangażowaniu USA we współpracę z Unią Europejską.
Kategoria
Sekcja: Wschód
Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych zapewnił o silnym zaangażowaniu USA we współpracę z Unią Europejską.
Eduard Szyszmakow vel Szyrokow miał być jednym z agentów, którzy brali udział w spisku, którego celem miało być zabicie w zeszłym roku premiera Czarnogóry, Milo Djukanovicia. Zarzuca to Rosji Milivoje Katnić – czarnogórski prokurator ds. przestępczości zorganzowanej.
Trzeciego dnia 53. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa republikański senator Lindsey Graham ostro wypunktował Rosję.
Rosja znalazła się na skraju przepaści. Ludzie wykształceni, myślący, zatroskani losem ojczyzny znajdują się w przerażającej mniejszości. Od kilkuset lat naród pogrążony jest w feudalnej śpiączce. Rosji potrzebny jest nowy przywódca na miarę Piotra Wielkiego – w artykule opublikowanym w wydawnictwie sieciowym AdMe.ru alarmuje wybitny reżyser filmowy Andriej Konczałowski.
Fronda.pl: Rzecznik Białego Domu Sean Spicer powiedział ostatnio, że prezydent Donald Trump oczekuje od Rosji zwrotu Krymu. To ważne oświadczenie?
Rosję czeka nieuchronny rozpad państwa, jeśli nie poszerzy swojej przestrzeni ekonomicznej. Dla kraju, który ma około 140 milionów ludności, a z Białorusią i Kazachstanem około 200 mln, to stanowczo za mało. Rosji potrzebny jest rynek minimum 250-300 milionowy. Bez Ukrainy to absolutnie niemożliwe - czytamy na łamach portalu KRESY24.PL
W miasteczku Bolshaia Elnia, w pobliżu Niżni Nowogrodu istnieje dość osobliwe stowarzyszenie religijne. Przynależą do niego same kobiety.
Fronda.pl: Władimir Putin powiedział ostatnio, że jego kraj jest ciągle prowokowany przez NATO i próbuje się nieustannie wciągnąć Rosję w konfrontację. Jakby Pan skomentował te słowa?
Liczba sympatyków Stalina wśród Rosjan sięgnęła maksimum na przestrzeni ostatnich 11 lat.
Fiński rząd zwiększy liczebność armii o 50 tys. żołnierzy w związku z zagrożeniem ze strony Rosji.
Damian Świerczewski, Fronda.pl: Jak poinformował rzecznik Białego Domu, Donald Trump chce, aby Rosja oddała Ukrainie Krym. Powinniśmy traktować to jako zmianę kursu polityki wobec Rosji?
Sztab socjalistycznego kandydata na prezydenta Emmanuela Macrona twierdzi, że Kreml ingeruje w przebieg wyborów prezydenckich we Francji zaplanowanych na wiosnę tego roku. Rosja stanowczo odrzuca te oskarżenia.
Wydarzenia z ostatnich dni pokazują, że na Donbasie wystarczy iskra, by ciężkie starcia zostały wznowione i przyniosły kolejne ofiary.
Jednym z najbardziej konsekwentnych pomysłów w polityce Donalda Trumpa, w czasie kampanii prezydenckiej, zarówno jak i po jego wybraniu, jest to, że „USA i Rosja – naturalni sojusznicy w walce z terroryzmem i że oczywistym miejscem, w którym może się rozpocząć ta współpraca jest Syria, skierowana będzie ta współpraca przeciwko ISIS (zabronione w FR ugrupowanie. – red.). Jednak jeżeli skoczyć do jednej łodzi z Rosją w syryjskiej sprawie – to nieprzemyślana i potencjalnie niebezpieczna propozycja, lecz kupić tę współprace kosztem zniesienia sankcji, wprowadzonych na gruncie Ukrainy, byłoby jeszcze bardziej nieudanym pomysłem ze względu na szereg powodów”. O tym w artykule, opublikowanym w amerykańskim wydaniu Foreign Policy, mówią dwaj cieszący się wielkim autorytetem eksperci: Hal Brands – profesor honorowy w dziedzinie problemów globalnych w Szkole zaawansowanych badań międzynarodowych przy Uniwersytecie Johnsa Hopkinsa (Waszyngton) i specjalny asystent ministra obrony USA ds. planowan
Damian Świerczewski, Fronda.pl: Donald Trump chce, aby Rosja oddała Ukrainie Krym. To zmiana kursu czy dopiero wyklarowanie się sytuacji?