Rosjanie ostrzelali Odessę sowieckimi rakietami. Nie żyje jedna osoba
Wczoraj wieczorem rosyjskie wojska dokonały ostrzału rakietowego Odessy. Według najnowszych informacji zginęła jedna osoba.
Kategoria
Sekcja: Wschód
Wczoraj wieczorem rosyjskie wojska dokonały ostrzału rakietowego Odessy. Według najnowszych informacji zginęła jedna osoba.
„Dziś zrobiliśmy kolejny krok na drodze do Unii Europejskiej” – poinformował Wołodymyr Zełenski. Ukraiński prezydent dodał, że Ukraina przekazał drugą część odpowiedzi na pytania specjalnego kwestionariusza. Jego wypełnienie jest konieczne w przypadku każdego kraju aspirującego do członkostwa w UE.
1. Na północ od Charkowa SZU i OT odniosły znowu szereg sukcesów. Wyzwolone zostały wsie Bajrak, Zamuliwka, Wełykyj Sałtiw i Rubiżne (nie mylić z miastem Rubiżne w obwodzie łuhańskim). Wsie są położone na zachód od rozlewiska rzeki Doniec i na północ od Starego Sałtiwa.
- Rankiem 9 maja na stronie internetowej jednego z najważniejszych rządowych portali propagandowych – Lenta.ru, pojawiły się dziesiątki artykułów ostro krytykujących Władimira Putina za atak na Ukrainę – czytamy na portalu kresy24.pl.
- Jak podaje "The Moscow Times", szamani mieli najpierw nacinać skórę klienta, a następnie aplikować pod nią jad ropuchy. Według portalu wspomniani szamani podczas swoich praktyki mieli także składać w ofierze zwierzęta oraz oferować "kąpiel" w krwi koguta – czytamy na portalu Wirtualna Polska.
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa skomentowała dzisiejsze wydarzenia w Warszawie, gdzie rosyjskiego ambasadora oblano czerwoną farbą. W ocenie Kremla ten incydent dowodzi „kursu na reinkarnację faszyzmu”.
Witalij Kliczko skierował przemówienie do uczestników odbywającego się dziś we Wrocławiu Samorządowego Okrągłego Stołu. Dziękując za pomoc okazaną Ukrainie mer Kijowa podkreślał, że Polska jest dziś dla Ukrainy wzorem.
Wielu Rosjan chciało dziś przed telewizorami podziwiać parady wojskowe. Tysiące odbiorców zamiast wystąpienia Putina zobaczyło jednak napis: „Na twoich rękach jest krew”.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wygłosił przemówienie z okazji Dnia Zwycięstwa nad nazizmem w II wojnie światowej. Wyrażając dumę z walczących w antyhitlerowskiej koalicji przodków zapowiedział, że wkrótce Ukraina będzie świętować dwa Dni Zwycięstwa.
Kreml chciałby pokazać w czasie dzisiejszej defilady potęgę rosyjskiej armii, ale nie bardzo ma co pokazywać. Wojna na Ukrainie wyniszczyła „drugą armię świata”, co potwierdzają doniesienia brytyjskiego wywiadu. Z powodu braku amunicji Rosjanie nie są już w stanie przeprowadzać precyzyjnych uderzeń.
W czasie dzisiejszej Parady Zwycięstwa nad Placem Czerwonym miał przelecieć „samolot dnia zagłady” w towarzystwie 77 innych maszyn uformowanych w literę „Z”. Pokaz jednak odwołano. Rzecznik Kremla poinformował, że przelot uniemożliwiła zła pogoda. Tymczasem w Moskwie… słonecznie.
Szef ukraińskiego Centrum Badań nad Armią, Konwersją i Rozbrojeniem Valentin Badrak w rozmowie z „Forbsem” wskazał, że nieudolne prowadzenie działań wojennych i brak komponentów potrzebnych do produkcji broni sprawił, iż Rosjanie mają coraz mniej nowoczesnej broni. Dowódcom pozostanie sięgnięcie po stary, zalegający w magazynach sprzęt. Ekspert przekonuje, że pozwoli to armii Putina walczyć jeszcze od 6 do 12 miesięcy.
Armia Władimira Putina odniosła porażkę na Ukrainie. Plan Moskwy nie został zrealizowany. W kilka dni Rosjanie mieli zająć Kijów. Po ponad dwóch miesiącach walk i odniesieniu potężnych strat w ludziach i sprzęcie, rosyjskie wojska wciąż jednak próbują zdobyć wschodnie obwody Ukrainy. Sfrustrowani porażkami Rosjanie popełniają kolejne zbrodnie przeciwko ludności cywilnej. Tymczasem propaganda Kremla przechodzi kolejne granice absurdu. Moskiewscy eksperci wzywają do… przejścia na „wojskowy socjalizm” i „gospodarkę wojenną”.
„Siła Rosji jest wielka” – przekonywał Władimir Putin w czasie przemówienia z okazji obchodzonego dziś w Rosji Dnia Zwycięstwa. Przekonywał, że mordujący na Ukrainie cywilów zbrodniarze bronią „ojczyzny”.
„Ukraiński nazizm to ideologia mizantropijna oparta na nienawiści do Rosji” – stwierdził wicemarszałek rosyjskiej Dumy Piotr Tołstoj w rozmowie z włoską gazetą „La Repubblica”.